Reklama

Procesują się o dzieci: Łzy na sali sądowej

Piosenkarz Usher nie potrafił ukryć emocji podczas rozprawy i popłakał się w sądzie. Artysta walczy z byłą żoną o prawo do opieki nad dwójką dzieci.

Usher i Tameka Foster procesują się o opiekę nad synami Usherem Raymondem V (4 l.) i Naviydem Ely (3 l.). W poniedziałek (21 maja) wokalista przesłuchiwany był w sądzie przez prawnika byłej żony, który za wszelką cenę chciał zdyskredytować artystę.

Reklama

Jak donosi serwis TMZ, Usher nie wytrzymał nerwowo i podczas przesłuchania popłakał się.

W trakcie posiedzenia sądu prawnik Tameki Foster m.in. zarzucił piosenkarzowi zbyt imprezowy tryb życia i przedstawił przed sądem zdjęcia piosenkarza intensywnie bawiącego się w Europie. W trakcie wizyty na Starym Kontynencie wokalista podróżował w towarzystwie dzieci.

Adwokat wymusił również na artyście przyznanie się do palenia marihuany. Usher zapewnił jednak sąd, że nigdy nie brał narkotyków w obecności synów.

Usher zarzucił natomiast byłej żonie agresywne zachowanie. Tameka Foster miała fizycznie zaatakować partnerkę wokalisty i ją opluć. Gdy Usher chciał powstrzymać byłą żonę, ta uderzyła go, a później rzuciła w artystę i jego dziewczynę talerzem z jedzeniem.

Wokalista zeznał również przed sądem, że Tameka Foster co chwilę zmienia opiekunki dla dzieci. Gwiazdor oznajmił także, że matka jego dzieci nie jest w stanie zapewnić synom odpowiedniego wychowania.

Zobacz teledyski Ushera na stronach INTERIA.PL!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Usher Raymond IV | piosenkarz | sala sądowa | NAD | Nie | dzieci

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje