Reklama

Powrót the Supremes

Słynny amerykański żeński kwartet wokalny the Supremes, w którym zaczynała swoją wielką karierę Diana Ross, wyruszył właśnie na pierwszą po wielu latach przerwy trasę koncertową po Stanach Zjednoczonych.

Najsłynniejsza z członkiń grupy, która w międzyczasie zrobiła dużą karierę solową, przyznaje, że przez pewien czas myślała, iż już nigdy nie wystąpi ze swoimi dawnymi koleżankami. Powiedziała: "Były chwile, w których myślałam, że nigdy już z nimi nie zaśpiewam. Jednak zawsze uważałam, że należy to zrobić dla fanów. Trasa to ciężka praca, a mogłabym przecież zostać w domu z dziećmi".

Reklama

56-letnia Diana Ross zapewnia, że nie ma już mowy o kłótniach między nią a inną członkinią grupy Mary Wilson. "Czasem kłótnie są pożyteczne, gdyż pozwalają dostrzec to, co jest naprawdę ważne" - stwierdza filozoficznie, nie wspominając, iż najnowsze tournee stanęło niedawno pod znakiem zapytania z powodu konfliktu wokalistek o pieniądze..

Ross zabrała na trasę dokładnie takie same kostiumy, w jakich występowała w latach 60. Uszyto je z materiałów, których krawcy używali cztery dekady temu.

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Guardian | Diana | Ross | powrót

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje