Pilne wieści z domu Timberlake'a. Żona z przykrością to przyznała

Jessica Biel nie jest zadowolona z Justina Timberlake'a po jego aresztowaniu za jazdę pod wpływem. Trudno jej się dziwić. Pomimo tego, osoby z ich otoczenia twierdzą, że aktorka "zawsze będzie stać u jego boku".

Jessica Biel, Justin Timberlake
Jessica Biel, Justin Timberlake Emma McIntyre / StaffGetty Images

Justin Timberlake został aresztowany 18 czerwca na Long Island w Nowym Jorku. Według informacji New York Post, dziesięciokrotny laureat Grammy twierdził, że wypił tylko jednego drinka przed tym, jak zdecydował się odwieźć swoich przyjaciół do domu.

Co jest niepokojące, Timberlake odmówił poddania się testowi alkomatem. Oprócz tego Timberlake został ukarany dwoma innymi mandatami — za przejechanie znaku stopu oraz za nieprzestrzeganie właściwego pasa ruchu.

Reakcja Jessiki Biel. Żona "zawiedziona". Pewnie nie po raz pierwszy

Jessica Biel, żona Timberlake'a, nie jest zadowolona z całej sytuacji. Jak donosi magazyn People, osoba blisko związana z aktorką, która chciała pozostać anonimowa, powiedziała, że aresztowanie męża "rozprasza ją" i "nie jest z tego zadowolona", gdyż chciała skupić się właśnie na swojej pracy. W dniu aresztowania, aktorka była na planie zdjęciowym swojego nowego serialu "The Better Sister".

Media informują, że Biel musiała pracować następnego dnia po aresztowaniu. Dodatkowo aktorka bardzo nie lubi, gdy jej rodzina jest w centrum zainteresowania mediów plotkarskich.   Pomimo tego, osoba blisko związana z Biel podkreśla, że aktorka wciąż kocha Timberlake'a i "zawsze będzie u jego boku". 

Artur Rojek o Myslovitz: "Czas starć ambicji i konfliktów"Piotr Witwicki, Piotr Witwicki, Piotr Witwicki, Piotr Witwicki, Piotr WitwickiINTERIA.PL
INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas