Reklama

Pechowiec Beck

Wielki pech przydarzył się Beckowi podczas festiwalu Field Day w Nowym Jorku. Będący jedną z gwiazd sobotniego (7 czerwca) koncertu wokalista, zamiast na scenę trafił do szpitala z kilkoma złamanymi żebrami.

Jak twierdzą świadkowie, czekający na swój występ Beck, stał za kulisami i oglądał koncert zespołu Underworld. W pewnym momencie został staranowany przez członka ekipy technicznej, niosącego jakiś sprzęt. Wokalista upadł, łamiąc sobie parę żeber.

Reklama

Mimo to, Beck chciał jeszcze tego samego wieczoru dać akustyczny koncert. Okazało się to niemożliwe z przyczyn technicznych. Na swojej stronie internetowej artysta przeprosił wszystkich fanów, rozczarowanych odwołaniem jego koncertu.

Publiczność, która mimo ulewnego deszczu zjawiła się na festiwalu Field Day, mogła podziwiać występy m.in. zespołów: Radiohead, Beastie Boys, Blur oraz Spiritualized.

Niewiele brakowało, a impreza w ogóle by się nie odbyła. Na trzy dni przed zaplanowanym terminem organizatorzy zmuszeni byli zmienić lokalizację koncertu oraz rozpocząć od nowa sprzedaż biletów. W ostatniej chwili wycofało się również kilka gwiazd, mających wystąpić na festiwalu. W tej sytuacji sprzedaż 30 tysięcy wejściówek uznano za wielki sukces.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: wokalista | Beck | pechowiec | Beck Hansen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje