Reklama

Paul McCartney zbyt dumny?

Paul McCartney nie miał pojęcia, iż jest kandydatem do otrzymania tegorocznej nagrody Brytyjskiego Przemysłu Muzycznego w uznaniu za całokształt twórczości. Z tego powodu wcześniej publicznie oświadczył, że nie ma zamiaru pojawić się na uroczystości ich wręczenia.

Zawiedzeni tym stwierdzeniem organizatorzy postanowili przyznać nagrodę dziewczynom ze Spice Girls. Sir Paul o całym zamieszaniu dowiedział się podczas uroczystości wręczenia nagród brytyjskiego tygodnika "New Musical Express".

Reklama

Jego czytelnicy i dziennikarze uznali w tym roku the Beatles za największą grupę w historii muzyki. McCartney, uradowany tą nagrodą, nie przejął się zbytnio faktem, że przepadła mu inna nagroda. Zaprzeczył jednak pogłoskom, jakoby celowo bojkotował uroczystość przyznania Brit Awards. Muzyk nie narzeka bynajmniej na brak zajęć. Dopiero co premierę miała płyta nagrana w hołdzie dla jego zmarłej żony, a już pojawiają się doniesienia o następnych działaniach eks-Beatlesa. Ma on zamiar przygotować specjalną kasetę video i płytę związaną z jego "drugim" zespołem Wings. W przygotowaniu jej mają pomóc mu fani, którzy dostarczają mu różnego rodzaju materiały związane z tą grupą.

Na albumie prawdopodobnie znajdą się także utwory, w których swych sił jako wokalistka próbowała jego żona Linda. Data premiery nie jest jednak znana nawet w przybliżeniu. Wiadomo jedynie, że wydawnictwo ma nosić tytuł "Wingspan".

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Paula | uroczystości | McCartney | Paul McCartney

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje