Reklama

Paragraf na Hypocrisy

Popularna szwedzka grupa Hypocrisy kończy pracę nad nowym albumem, którego tytuł będzie brzmiał "Catch 22". Zespół wzbogacił na nim tradycyjne, deathmetalowe brzmienie nowymi elementami, które kojarzyć mogą się z Pain, drugą formacją dowodzoną przez Petera Tagtgrena, a nawet ze... Slipknot. Co z tego wyszło, dowiemy się w lutym 2002, kiedy płytę wyda Nuclear Blast.

- To może zabawnie brzmi, ale chcieliśmy na tej płycie uwolnić się od Hypocrisy. Znajomi pytają się, co mi odbiło, niektórzy myślą nawet, że jestem idiotą... - tłumaczy Tagtgren. - Przez wiele lat chcieliśmy być tacy, jak inni. Podążaliśmy szlakiem wytyczonym przez Morbid Angel czy Deicide. A kiedy już wykształciliśmy swój własny, niepowtarzalny styl, postanowiłem uciec od tego, czego tak długo szukałem. Mimo to, kiedy puściłem nasz nowy materiał jednemu kolesiowi z wytwórni, od razu poznał, że to Hypocrisy. Chociaż chcieliśmy się zmienić, jesteśmy tym, kim jesteśmy i mamy swoje riffy, jedyny w swoim rodzaju wokal. Trudno. (śmiech)

Reklama

Koncertowe oblicze odmienionego Hypocrisy fani zespołu będą mogli poznać już w lutym 2002, kiedy grupa w towarzystwie Immortal ruszy na trasę po Europie. Niestety, koncertu w Polsce nie będzie.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Hypocrisy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje