Reklama

P.O.D. uratowani przez "Matrixa"

Amerykański zespół P.O.D. znalazł się niedawno na krawędzi rozpadu. Jak twierdzą sami muzycy, przetrwali dzięki wchodzącemu niebawem na ekrany filmowi "Matrix Reaktywacja". Dzięki temu zabrali się do pracy nad nowym albumem.

Kryzys w grupie rozpoczął się na początku tego roku, z chwilą odejścia gitarzysty Marcosa Curiela. P.O.D. zostali jednak poproszeni o nagranie utworu na ścieżkę dźwiękową nowego "Matrixa".

Reklama

Do pracy nad piosenką "Sleeping Awake" dokooptowali nowego gitarzystę, Jasona Truby'ego.

"Wyświadczył nam przysługę, pomagając nagrać ten utwór. Kiedy wszystko było już gotowe, pomyśleliśmy, że powinniśmy nadal zajmować się tym, co kochamy najbardziej, czyli tworzeniem muzyki. Tak więc teraz on znów nam w tym pomaga" - opowiada Sonny Sandoval, wokalista P.O.D.

Napełnieni nowym zapałem, muzycy właśnie weszli do studia, aby zacząć pracę nad nowym albumem, następcą multiplatynowego krążka "Satellite", wydanego prawie dwa lata temu.

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: P.O.D. | NAD | muzycy | Na krawędzi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje