Reklama

OutKast: Nic nie trwa wiecznie

Nie dzieje się dobrze w OutKast. Andre 3000, jeden z członków składu, kategorycznie odmówił wyruszenia w trasę koncertową, co nie spodobało się Big Boiowi. Panowie poróżnili się także w innej kwestii.

Przypomnijmy, że po wydaniu poprzedniego albumu " Speakerboxxx/The Love Below" OutKast na tournee reprezentował tylko Big Boi, gdyż Andre 3000 odmówił koncertowania.

Reklama

"Nie mam zamiaru rapować mając 40-stkę na karku. W tym wieku raczej wolałbym grać na saksofonie w jakimś klubie" - komentuje Andre.

"Show-biznes wywiera ciśnienie na nasza znajomość. Wciąż jesteśmy braćmi, ale wciąż się kłócimy. Chcę dobrze dla Big Boia, nie tylko w ramach OutKast. Przecież nic nie trwa wiecznie" - dodał raper, potęgując tym samym przypuszczenie o rychłym końcu zespołu.

Co gorsza, niedawno Big Boi zirytował się wypowiedzią kolegi na temat własnego życia rodzinnego, co tylko dolało oliwy do ognia.

"Dre zna moją rodzinę, ale nie wie wszystkiego. Dlatego nie ma prawa nic mówić na jej temat" - wypalił Big Boi.

Przypomnijmy, że wkrótce do sklepów trafi nowa płyta OutKast zatytułowana "Idlewild".

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: OutKast | Biuro Informacji Gospodarczej | Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje