Reklama

Otumaniona Britney Spears

Britney Spears w miniony weekend tak bardzo tęskniła za swoim chłopakiem, Kevinem Federlinem, że zafundowała mu przelot samolotem z Los Angeles do Londynu, gdzie akurat miała koncert. "Ona nie może bez niego normalnie funkcjonować" - powiedziała osoba z bliskiego otoczenia amerykańskiej piosenkarki.

Britney nie była ostatnio w najlepszej kondycji psychicznej, ponieważ ma nie najlepszą prasę, zwłaszcza na Wyspach Brytyjskich. Czuje się lepiej, gdy w jej pobliżu jest właśnie Kevin.

Reklama

Chłopak wokalistki oczywiście pojawił się w Londynie, zamieszkał z nią w pięciogwiazdkowym hotelu Berkeley, w zachodniej części Londynu. Stojąc tuż za sceną oglądał występ Britney.

"Ona bardzo chciała zobaczyć się z Kevinem. Zadurzyła się w nim, a jej współpracownicy martwią się, że przez ten związek nie może się skoncentrować na pracy. Jest otumaniona i wygląda na to, że nie jest w stanie funkcjonować bez niego" - powiedziała osoba z bliskiego otoczenia Britney Spears.

Pikanterii temu związkowi dodaje fakt, że dziewczyna Kevina, aktorka Shar Jackson, jest w siódmym miesiącu ciąży. Sama powiedziała, że to, co jest między Federlinem a Spears, wygląda poważnie.

"To naprawdę coś poważnego. Nie chodzi o to, że został rozbity związek, to jest niczym rozbicie rodziny. On jednak może pojawić się w domu i możemy porozmawiać" - mówi Shar Jackson.

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Britney Spears | spears | britney

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje