Reklama

Reklama

Obraziła katolików. Plakat Demi Lovato zakazany po protestach

Plakat Demi Lovato, który promuje jej najnowszy album "Holy Fvck" został usunięty z przestrzeni publicznej w Wielkiej Brytanii po protestach katolików. Wokalistka leży na nim ubrana w strój sado-maso na tle białego krzyża.

Plakat Demi Lovato, który promuje jej najnowszy album "Holy Fvck" został usunięty z przestrzeni publicznej w Wielkiej Brytanii po protestach katolików. Wokalistka leży na nim ubrana w strój sado-maso na tle białego krzyża.
Demi Lovato obraziła katolików /Daniel Knighton /Getty Images

Przypomnijmy, że Demi Lovato (zobacz!) płytę "Holy Fvck" wydała 19 sierpnia 2022 roku. Promowała ją okładka, na której wokalistka leży na białym krzyżu w erotycznym stroju. Prowokacyjna grafika nie wszystkim przypadła do gustu.

Do protestów doszło w Wielkiej Brytanii, gdzie promowano płytę plakatami w przestrzeni publicznej. Ostatecznie podjęto decyzję o ich usunięciu po czterech dniach od zawieszenia.

Plakaty Demi Lovato obrażały katolików. Nakazano je zdjąć

Decyzję o zdjęciu plakatów z miejsc publicznych podjął ASA (Advertising Standards Authority), czyli tamtejszy Urząd ds. Standardów Reklamy

Reklama

"Uznaliśmy, że obraz pani Lovato, związanej w stroju w stylu bondage, leżącej na materacu w kształcie krucyfiksu, w pozycji z nogami związanymi w dół, która przypomina Chrystusa na krzyżu, wraz z odniesieniem do ‘Holy Fvck’, które w tym kontekście było prawdopodobnie postrzegane, jako łączące seksualność ze świętym symbolem krzyża i ukrzyżowaniem, mogło spowodować poważną obrazę chrześcijan" — czytamy w raporcie.

Poproszona o komentarz wytwórnia Polydor Records, w oświadczeniu przekazanym mediom uznała, że plakaty są powiązane z okładką płyty Lovato i uważają, że nie ma w nich nic obraźliwego.

Demi Lovato i jej płyta "Holy Fvck"

"Proces tworzenia tego albumu był, jak dotąd, najbardziej satysfakcjonujący. Jestem wdzięczna moim fanom i współpracownikom za bycie w tej podróży ze mną. Nigdy nie byłam bardziej pewna siebie i swojej muzyki, ten album mówi sam za siebie" - zapewniła piosenkarka w oświadczeniu prasowym opublikowanym przez magazyn "People". 

Zaskoczeniem dla fanów miało być nowe brzmienie i kierunek muzyczny, jaki obrała Demi. Słuchacze usłyszeli na nieco mocniejsze, bardziej punkowe brzmienie, które dla piosenkarki miało być początkiem nowej ery. "Ciągle się rozwijam, ciągle się zmieniam. Chciałam zostawić za sobą moją dawną muzykę i rozpocząć coś nowego" - wyjaśniła w rozmowie z "Rolling Stone".

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Demi Lovato

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama