Reklama

Reklama

"Not Just a Girl". Dokument o Shanii Twain trafił do sieci. Jej życie to wiele filmowych historii

Shania Twain to jedna z największych gwiazd country na świecie. Kanadyjka odnosiła ogromne sukcesy, jednak w jej życiu nie brakowało trudnych i bolesnych momentów. 26 lipca na Netflixa trafił dokument o wokalistce pt. "Not Just a Girl", w którym opowiada ona o blaskach i cieniach swojej kariery.

Shania Twain to jedna z największych gwiazd country na świecie. Kanadyjka odnosiła ogromne sukcesy, jednak w jej życiu nie brakowało trudnych i bolesnych momentów. 26 lipca na Netflixa trafił dokument o wokalistce pt. "Not Just a Girl", w którym opowiada ona o blaskach i cieniach swojej kariery.
Shania Twain miała w swoim życiu wiele zawirowań /Beth Gwinn /Getty Images

Pięciokrotnie nagradzana Grammy Shania Twain (posłuchaj!) wydała pięć albumów, które łącznie sprzedały się w nakładzie przekraczającym 100 mln egzemplarzy, co czyni z Kanadyjki jedną z najbardziej dochodowych gwiazd country na świecie. "The Woman In Me", "Come on Over" i "Up!" mają ponad 30 platynowych wyróżnień. Ponadto ma na koncie także trzy diamentowe albumy.

Do największych przebojów artystki należą "Any Man of Mine", "That Don’t Impress Me Much," "You’re Still the One" oraz "Man! I Feel Like A Woman".

Reklama

Jako ikona kultury, Shania Twain wciąż zbiera pochwały od współczesnych artystów wychowanych na jej muzyce, takich jak Taylor Swift, Harry Styles, Kacey Musgraves, Haim czy Avril Lavigne.

"Not Just a Girl"

26 lipca na Netflix trafił film dokumentalny o życiu Shanii Twain. "Not Just A Girl" zabiera widzów w podróż od jej skromnych początków w Timmins w Ontario, gdzie wychowała się w biedzie i zainspirowała historią Dolly Parton, poprzez jej pierwsze podpisanie kontraktu z wytwórnią płytową w Nashville, aż po moment decydujący o jej karierze - spotkanie z przyszłym mężem i producentem Muttem Lange, przed napisaniem, nagraniem i wydaniem jej przełomowego albumu "The Woman In Me".

Szokujący romans i rozstanie

Małżeństwo Lange i Twain trwało 14 lat i zakończyło się w 2008 roku. Wówczas Shania Twain odkryła, że jej mąż ma romans z jej asystentką i bliską przyjaciółką Marie-Anne Thiebaud. Ciekawostka, 1 stycznia 2011 r oku Twain wyszła za Frederica Thiebaud, który był... mężem Marie-Anne.

Rozstanie z mężem sprawiło, że przez kolejne lata wokalistka zmagała się z problemami głosowymi, co zahamowało jej karierę. Po rozstaniu gwiazda miała też problemy natury psychicznej.

"Był taki okres w moim życiu, że było mi wszystko jedno, czy jutro nadejdzie. Ale przetrwałam to. Byłam w ruchomych piaskach. Spanikowałam, jak wszyscy, ale nie poddałam się. Znalazłam drogę wyjścia" - wspominała. Twain ostatecznie rozliczyła się z mężem w piosence "Life About The Get Good" z płyty "Now" z 2017 roku.

Poważna choroba i wstrzymanie kariery

Problemy z głosem były symptomami poważnej choroby, którą okazała się borelioza. U wokalistki wykryto ją wiele lat temu. Jednak zanim to się stało, piosenkarka miała poważne problemy podczas występów.

"Przed postawieniem diagnozy, na scenie cała się trzęsłam. Traciłam równowagę, bałam się, że upadnę" - wspominała. "Regularnie, na milisekundy traciłam przytomność. Działo się to co minutę lub nawet co 30 sekund".

"Mój głos już nie będzie taki sam. Myślałam, że już nigdy nie zaśpiewam" - opowiadała. Jednak po dwóch operacjach, Shanii - co odradzali jej lekarze - udało się wrócić na scenę. Twain wydała płytę "Now" (2017) i wróciła do występów

W tym roku Shania wystąpiła gościnnie u boku Harrye'go Stylesa podczas jego setu na Coachelli. Duet wykonał dwa z jej największych hitów: "Man! I Feel Like a Woman" i "You’re Still the One".


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL