Reklama

Reklama

Nirvana pozwana za okładkę "Nevermind". Zespół odpowiada

Spencer Elden, mężczyzna, którego wizerunek widnieje na okładce albumu Nirvany "Nevermind", w sierpniu pozwał zespół za "wykorzystywanie seksualne dzieci". Właśnie poznaliśmy oficjalną odpowiedź zespołu.

Spencer Elden, mężczyzna, którego wizerunek widnieje na okładce albumu Nirvany "Nevermind", w sierpniu pozwał zespół za "wykorzystywanie seksualne dzieci". Właśnie poznaliśmy oficjalną odpowiedź zespołu.
Kurt Cobain był wokalistą Nirvany /Jeff Kravitz/FilmMagic, Inc /Getty Images

Przypomnijmy, że na zdjęciu okładkowym "Nevermind" Nirvany (sprawdź!) znalazł się niespełna 5-miesięczny wówczas Spencer Elden. Całkiem nagi pływał w basenie, a przed chłopcem na haczyku pływała jednodolarówka. Zdjęcie zrobił w marcu 1991 r. specjalizujący się w fotografii podwodnej Kirk Weddle.

Jednak po latach Elden zdecydował się pozwać zespół, twierdząc, że zdjęcie "naruszyło przepisy dotyczące pornografii dziecięcej". Mężczyzna dodał również, że doznał "szkody na całe życie", a jego prawni opiekunowie "nie podpisali zgody upoważniającej do wykorzystania jakichkolwiek zdjęć Spencera lub jego podobizny, a na pewno nie komercyjnej pornografii dziecięcej, która go przedstawia".

Reklama

"Trwała krzywda, której doznał, obejmuje między innymi skrajne i trwałe zaburzenia emocjonalne z fizycznymi objawami, zakłócenia normalnego rozwoju i postępów w nauce, trwającą całe życie utratę zdolności do zarobkowania, utratę przeszłych i przyszłych zarobków, przeszłe i przyszłe wydatki na leczenie medyczne i psychologiczne, utratę radości życia oraz inne straty, które zostaną opisane i udowodnione na rozprawie w tej sprawie" - można przeczytać w pozwie.

Jego prawniczka, Maggie Mabie w wywiadzie dla telewizji "CNN", starała się wytłumaczyć, dlaczego podjął taką decyzję. "Na zdjęciu uwagę zwracają głównie genitalia nieletniego. Wizerunek ten jest nadmiernie seksualny, co można podciągnąć pod pornografię dziecięcą. Ale ważniejsze jest to, że zdjęcie zrobiono wykorzystując dziecko, rozpowszechnianie tego zdjęcia dziś sprawia, że nadal jest ono wykorzystywane. 

"Spencer chce retuszu zdjęcia. Mówi, że nie chce, żeby świat dłużej patrzył na jego genitalia. Jeśli doprowadzimy do retuszu zdjęcia będzie to wielki sygnał dla wszystkich ofiar dziecięcej pornografii, że ich głos jest słyszany a ich intymność szanowana" - stwierdziła.

Nirvana odpowiada Spencerowi Eldenowi: Czerpał korzyści z bycia "dzieckiem Nirvany"

W magazynie "Billboard" pojawiło się oświadczenie zespołu w tej sprawie.

"Elden przez trzy dekady czerpał korzyści z faktu, że znany był jako 'dziecko Nirvany'. Wykorzystywał to między innymi do tego, żeby podrywać kobiety." - piszą w oświadczeniu muzycy.

Grupa powołuje się również na aktualne przepisy prawa, które jasno mówią, że sprawy dotyczące pornografii dziecięcej zgłaszać można do 10 lat od odkrycia naruszeń. 

"Zdjęcie na okładkę 'Nevermind' wykonano w 1991 roku, a płyta stała się sławna na całym świecie w 1992. Elden wiedział o tej fotografii na długo przed 2011 rokiem i wiedział, że to on jest na tym zdjęciu. Był tego w pełni świadom" - sugerują twórcy płyty. 

"Twierdzenie Eldena, że zdjęcie na okładce 'Nevermind' jest dziecięcą pornografią nie jest poważne. Wystarczy krótkie zbadanie fotografii i zachowania Eldena, nie wspominając o fakcie, że jest ona obecna w domach milionów Amerykanów, którzy według teorii Eldena są winni posiadania dziecięcej pornografii" - dodają.

Spencer Elden wnioskuje o 150 tys. dolarów odszkodowania od każdej z 17 pozwanych stron lub procesu, podczas którego zostanie ustalona wysokość odszkodowania, a także zaprzestania wykorzystywania jego wizerunku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL