Reklama

Reklama

Nirvana pozwana za okładkę "Nevermind". Jest oświadczenie adwokata

Spencer Elden, mężczyzna, którego wizerunek widnieje na okładce albumu Nirvany "Nevermind", w sierpniu pozwał zespół za "wykorzystywanie seksualne dzieci". Teraz jego adwokat tłumaczy, dlaczego podjął takie kroki.

Spencer Elden chce odszkodowania za zdjęcie na okładce "Nevermind"

Przypomnijmy, że na zdjęciu okładkowym "Nevermind" Nirvany (sprawdź!) znalazł się niespełna 5-miesięczny wówczas Spencer Elden. Całkiem nagi pływał w basenie, a przed chłopcem na haczyku pływała jednodolarówka. Zdjęcie zrobił w marcu 1991 r. specjalizujący się w fotografii podwodnej Kirk Weddle.

25 lat później pamiętne ujęcie odtworzył John Chapple dla "New York Post". Fotografię wykonano w Rose Bowl Aquatics Center w Pasadenie w stanie Kalifornia.

Reklama

"Tym razem przynajmniej ma na sobie ubranie" - można było przeczytać w podpisie zdjęcia, choć z tekstu gazety dowiadujemy się, że Elden pierwotnie chciał pozować nago.

Jednak po latach Elden zdecydował się pozwać zespół, twierdząc, że zdjęcie "naruszyło przepisy dotyczące pornografii dziecięcej". Mężczyzna dodał również, że doznał "szkody na całe życie", a jego prawni opiekunowie "nie podpisali zgody upoważniającej do wykorzystania jakichkolwiek zdjęć Spencera lub jego podobizny, a na pewno nie komercyjnej pornografii dziecięcej, która go przedstawia".

"Trwała krzywda, której doznał, obejmuje między innymi skrajne i trwałe zaburzenia emocjonalne z fizycznymi objawami, zakłócenia normalnego rozwoju i postępów w nauce, trwającą całe życie utratę zdolności do zarobkowania, utratę przeszłych i przyszłych zarobków, przeszłe i przyszłe wydatki na leczenie medyczne i psychologiczne, utratę radości życia oraz inne straty, które zostaną opisane i udowodnione na rozprawie w tej sprawie" - można przeczytać w pozwie.

Jego prawniczka, Maggie Mabie w wywiadzie dla telewizji "CNN", starała się wytłumaczyć, dlaczego podjął taką decyzję. "Na zdjęciu uwagę zwracają głównie genitalia nieletniego. Wizerunek ten jest nadmiernie seksualny, co można podciągnąć pod pornografię dziecięcą. Ale ważniejsze jest to, że zdjęcie zrobiono wykorzystując dziecko, rozpowszechnianie tego zdjęcia dziś sprawia, że nadal jest ono wykorzystywane. 

Spencer chce retuszu zdjęcia. Mówi, że nie chce, żeby świat dłużej patrzył na jego genitalia. Jeśli doprowadzimy do retuszu zdjęcia będzie to wielki sygnał dla wszystkich ofiar dziecięcej pornografii, że ich głos jest słyszany a ich intymność szanowana" - stwierdziła.

Dziennikarz, Chris Cuomo, nie dawał jednak za wygraną. "Myślisz, że ten mężczyzna jest dobrą twarzą walki z dziecięcą pornografią? Ktoś, kto na tym zarabiał. Kto wytatuował sobie to zdjęcie na piersi. Wielokrotnie celebrował tę okładkę i miał tyle czasu, żeby poruszyć ten kontekst, o którym mówisz, a jednak tego nie zrobił. Myślisz, że coś takiego uspokoi prawdziwe ofiary?" - pytał.

Spencer Elden wnioskuje o 150 tys. dolarów odszkodowania od każdej z 17 pozwanych stron lub procesu, podczas którego zostanie ustalona wysokość odszkodowania, a także zaprzestania wykorzystywania jego wizerunku.

Kirk Weddle, autor zdjęcia, był przyjacielem ojca Eldena, Ricka, i to właśnie dzięki niemu młody Spencer znalazł się na okładce albumu. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje