Reklama

Nielegalny lobbing Cliffa Richarda?

Sir Cliff Richard jest "oburzony" oskarżeniami o nielegalny lobbing w sprawie przedłużenia okresu ochrony praw autorskich. Muzyk gościł niedawno w swojej rezydencji na karaibskiej wyspie Barbados premiera Wielkiej Brytanii Tony'ego Blaira, który zaprezentował tą sprawę swoim ministrom jako "przedmiot szczególnej uwagi".

Plotkarską prasę właśnie obiegły fotografie Blaira w krótkich spodenkach, opalającego się na leżaku nad basenem.

Reklama

"Jak ludzie śmią sugerować, że poprosiłem go o pomoc. Zawsze dbałem o to, żeby nie rozmawiać z Tonym o polityce, ponieważ to mogłoby jedynie pogorszyć sprawę" - denerwuje się Cliff Richard.

Muzyk podkreśla, że zależy mu na tym, żeby Tony i Cherie Blairowie traktowali go jako prawdziwego przyjaciela, czyli jako osobę, która nigdy nie będzie ich o nic prosić.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: nielegalni | lobbing | nielegalny | Cliff Richard

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje