Reklama

Reklama

Miley Cyrus na kuli dyskotekowej. Tak przypomniała o "Wrecking Ball"

Miley Cyrus była jedną z gwiazd, której występ mogli zobaczyć widzowie podczas gali MTV VMA 2020. Wokalistka przypomniała swój słynny teledysk "Wrecking Ball".

Miley Cyrus była jedną z gwiazd, której występ mogli zobaczyć widzowie podczas gali MTV VMA 2020. Wokalistka przypomniała swój słynny teledysk "Wrecking Ball".
Miley Cyrus na gali MTV VMA 2020 /Kevin Winter /Getty Images

Gwiazda na scenie wykonała utwór "Midnight Sky", a w pewnym momencie weszła na gigantyczną kulę dyskotekową. Było to nawiązanie do przeboju Cyrus "Wrecking Ball".

Utwór pochodzi z płyty "Bangerz" z 2013 roku. Przez cztery tygodnie był to najpopularniejszy singel w zestawieniu Billboard Hot 100. Do piosenki powstał kontrowersyjny klip w reżyserii znanego fotografa Terry'ego Richardsona.

W teledysku wokalistka występuje w prześwitującej białej koszulce i krótkich spodenkach. W kilku scenach Cyrus prezentuje się nago, pozując na tytułowej kuli do burzenia budynków przeznaczonych do rozbiórki.

Reklama

To jednak nie wszystko. W jednym z ujęć wokalistka sugestywnie liże młot, w innym daje sobie niedwuznaczne klapsy.

Po latach Cyrus przyznała, że nie jest zadowolona z piosenki. Teraz najwidoczniej zmieniła zdanie na jego temat.

Na tegorocznej gali MTV VMA piosenka "Midnight Sky" nominowana była do utworu lata. Inny klip Miley Cyrus - "Mother’s Daughter" - zgarnął dwie statuetki w kategoriach najlepsza scenografia i najlepszy montaż.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL