Reklama

Miley Cyrus: "Hejterzy nazywają mnie brzydką lesbijką!"

Amerykańska gwiazdka rozpoczęła wojnę z internetowymi antyfanami. Na swoim profilu w serwisie Twitter napisała, że ma dość bycia nazywana przez nich brzydką.

Miley Cyrus przeszła metamorfozę od grzecznej dziewczynki Disneya do roznegliżowanej i kontrowersyjnej wokalistki. W 2013 roku zszokowała swoim zachowaniem chyba każdego: w teledysku ujeżdżała nago wielką kulę, podczas koncertu relacjonowanego na żywo przez telewizję zademonstrowała seksowy taniec "twerking", paliła marihuanę na scenie, pozowała do zdjęć ze striptizerkami, onanizowała się w teledysku i zerwała zaręczyny z Liamem Hemsworthem.

Reklama

Powodów do krytyki piosenkarki trochę się nazbierało. Widać jednak, że Cyrus przejęła się dopiero wtedy, kiedy internauci zaczęli nazywać ją brzydką.

"Ludzie nazywają mnie brzydką lesbijką częściej, niż moglibyście pomyśleć. Nie mam nic do lesbijki. Mogłaby być to przynajmniej 'interesująca lesbijka'. Nienawidzę tamtego słowa na literę 'b'" - czytamy w jej wpisie.

Niedawno Cyrus opublikowała zdjęcie, na którym całuje modelkę Carę Delevingne. Fotografowie przyłapali ją także na pocałunkach z tancerką podczas koncertu Britney Spears. Czyżby rozstanie z aktorem było na tyle bolesne, że Miley postanowiła zmienić orientację seksualną? A może to kolejna kontrowersja, którą wokalistka musiała odznaczyć ze swojej listy "Stu rzeczy, którymi zszokuję świat"?

Przeczytaj nasz komenatrz w sprawie Miley Cyrus

Zobacz teledyski Miley Cyrus na stronach INTERIA.PL!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Miley Cyrus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama