Mick Jagger fanem Britney Spears!

Pracujący w studiu nad czwartą solową płytą Mick Jagger zrobił sobie przerwę, w czasie której zawitał na ceremonię rozdania nagród MTV Video Music Awards w Nowym Jorku, która odbyła się w czwartek, 6 września. W czasie jednego z wywiadów frontman The Rolling Stones przyznał, że jest wielbicielem twórczości... Britney Spears.

Nowa płyta Jaggera będzie nazywać się "Goddess In The Doorway". Być może Mick marzył o wspólnym czasie z Britney, kiedy przyszło mu wymyślać tytuł dla swego solowego wydawnictwa. Tego nie powiedział dziennikarzom, ale zapewnił, że jest pod dużym wrażeniem wersji "Satisfaction", którą na swej płycie "Ooops...I Did It Again" umieściła Britney.

Reklama

"Oczywiście, że jestem fanem Britney, ona nagrała jedną z naszych piosenek, nieprawdaż? I zrobiła to bardzo dobrze" - mówił Mick Jagger.

"On mówi tak dlatego, że jestem tuż obok. Ale mimo wszystko dziękuję za powiedzenie tego, bo to wiele dla mnie znaczy" - replikowała Spears.

Ta wymiana komplementów nie jest jedyną rzeczą łączącą Britney i Jaggera. Kilka utworów na nową płytę najsłynniejszego Stonesa ma produkować Rodney Jenkins, wcześniej współpracujący właśnie z nastoletnią gwiazdką. Spears i Mick jeszcze jedno mają wspólne - miesiąc, w którym ukażą się ich nowe albumy, czyli listopad. Ciekawe, czy wtedy też będą dla siebie tak uprzejmi.

Dowiedz się więcej na temat: The Rolling Stones | Britney Spears | spears | Mick Jagger | britney

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje