Reklama

Michał Wiśniewski kontra Mandaryna

Na oficjalnej stronie internetowej zespołu Ich Troje pojawił się list kierowany do Marty "Mandaryny" Wiśniewskiej, którego treść możecie przeczytać poniżej. Jak można się domyślić, jego autorem jest Michał Wiśniewski, były mąż piosenkarki i ojciec dwójki jej dzieci, Fabienne i Xaviera.

"Na tej stronie już niebawem pojawią się fakty z życia matki (?) dwojga dzieci, które odcięte od ojca - nieświadome sytuacji - trwają w przeświadczeniu, że ich tata nie chce ich widzieć".

Reklama

"Mandaryna zostawiła swojego męża, zabierając nie walizkę - a wszystko, aby realizować własne zawodowe marzenia".

"Mści się na nim [Wiśniewskim - przyp. red.], ograniczając kontakt z dziećmi w bardzo perfidny sposób. Ani w Dzień Ojca, ani w urodziny Xaviera nie dopuściła do ich kontaktu... grając koncert".

"Mandaryna miała (?) prawo do pozostawienia ojca... Zrobiła to... Ale nie miała prawa odcinać od niego dzieci!".

"Nie odpowiada na telefony - zdawkowo odpowiada na maile: Możesz je zobaczyć jutro 400 km stąd...".

"Wyrafinowanie przekracza granicę! Odbędzie się walka, którą mam przegrać... Ale czy muszę? Czy zawsze mama ma rację?".

"Będą zeznawać ci, którzy na własne oczy widzieli piekło. Będą zeznawać ci, których Marta potraktowała tak jak mnie. Będą zeznawać ci, którzy byli jej i jej rodziny najbliżej".

"Nie odbierzesz mi dzieci! One kiedyś zrozumieją - mimo wszystko!".

List podpisany jest słowami "Twoje Sumienie".

Zobacz teledyski Ich Troje Mandaryny na stronach INTERIA.PL!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ich Troje | one | Michał Wiśniewski | Mandaryna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje