Reklama

Michael Jackson porzuci muzykę na rzecz filmu

Michael Jackson, żywa legenda muzyki pop, zamierza poświęcić się filmowi. Karierę aktorską wróży wokaliście Gary Pudney, producent powstającego właśnie filmu o amerykańskim mistrzu literatury grozy Edgarze Allanie Poe. Zanim jednak autor "Bad" dołączy do wyścigu o Oscara, usłyszymy jego nowy album, zapowiadany na styczeń 2001 r.

"Nowy Michael Jackson to Michael Jackson - aktor filmowy" - utrzymuje Pudney. Film, któremu chce się poświęcić wokalista, ma być "bardzo straszny" i opowiadać o ostatnich dniach Poego, kiedy nawiedzają go i straszą postacie z jego własnych utworów. Film kończy się śmiercią pisarza. Główną rolę odtwarzał będzie oczywiście Jackson, który ma spędzać codziennie kilka godzin pod opieką charakteryzatorów. "Będzie tak przygotowany, że widzowie nawet go nie rozpoznają" - twierdzi Pudney.

Reklama

Nie wiadomo jeszcze, kto podejmie się reżyserii filmu, chociaż producent jest dobrej myśli: "Michael rozmawiał już ze Stevenem Spielbergiem, z którym się przyjaźni. Zasugerował również kilku innych reżyserów, w tym Tima Burtona".

Sam Jackson wybiera się właśnie do Baltimore, gdyż chce dobrze poznać rodzinne miasto granego przez siebie bohatera. Dla potrzeb filmu skomponuje również i wykona utwór "The Nightmares Of Edgar Allan Poe".

Do tej pory Michael Jackson ma za sobą tylko jedną rolę filmową. W 1978 roku wystąpił u boku Diany Ross w musicalu "Czarnoksiężnik z krainy Oz".

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: nowy album | Edgar Allan Poe | \ Film | Michael Jackson | Michael

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje