Reklama

Michael Jackson: Dzieci na ranczo

Spora grupa dzieci odwiedziła w piątek, 17 grudnia, należące do Michaela Jacksona ranczo w dolinie Neverland, w Kalifornii. Wycieczki odbyły się na zaproszenie gwiazdora, którego w styczniu czeka proces w związku z oskarżeniami o molestowanie nieletnich.

46-letni Jackson zaprosił blisko 200 dzieci, by zwiedziły położony w jego ranczo "Neverland" duży park tematyczny, miniaturowy pociąg oraz małe zoo. Przy okazji spotkały się ze świętym Mikołajem.

Reklama

"Mam nadzieję, że się dobrze bawicie. Wesołych świąt" - powitał Jackson grupę dzieci przy wjeździe do swej posiadłości, choć za radą swych prawników nie zbliżył się do nich.

Według dziennikarzy, wokalista wyglądał na szczęśliwego i zrelaksowanego.

Jego rzecznik wyjaśnił, iż Jackson postanowił zrobić niespodziankę ostatniej w tym roku grupie dzieci zwiedzającej "Neverland" i pokazać się jej osobiście.

Przypomnijmy, że według prokuratury to właśnie w "Neverland" Jackson miał upić chłopca oraz wciągnąć go do udziału w "aktach lubieżnych".

Artysta często otwiera podwoje swego domu dla dzieci i innych odwiedzających.

W grudniu 2003 roku w "Neverland", w wystawnym przyjęciu uczestniczyło aż 300 sympatyków, fanów i przyjaciół rodziny Jacksonów.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Michael Jackson | Michael | neverland | Ranczo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje