Reklama

Reklama

Michael Jackson antysemitą?

Michael Jackson wywołał kolejną aferę. Amerykański wokalista zostawił na sekretarce telefonicznej byłego współpracownika wiadomość, która pełna jest antysemickich treści.

Nagranie z taśmy zarejestrowane przez telefon Dietera Wiesnera, zostało wyemitowane we wtorek, 22 listopada, w telewizyjnym programie "Good Morning America".

"Oni (Żydzi) są do kitu... Są jak pijawki... Mam już tego dość. Zarabiają na mnie mnóstwo pieniędzy, mają olbrzymie domy i mnóstwo samochodów. A ja zostałem bez grosza przy duszy. To jest spisek. Żydzi robią to specjalnie" - to treść nagrania Jacksona.

"Michael Jackson po raz kolejny zachował się jak antysemita. Nic nie nauczyły go wcześniejsze błędy. Za każdym razem, gdy ma problemy, wini za wszystko Żydów" - napisała organizacja Anti-Defamation League (ADL), żądając od piosenkarza przeprosin.

Reklama

Całej sprawie dodaje smaczku fakt, że Wiesner złożył niedawno pozew przeciwko gwiazdorowi, żądając od niego aż 64 milionów dolarów.

Prawnicy Michaela Jacksona nie skomentowali jeszcze całej sytuacji.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Michael | Michael Jackson

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje