Reklama

McCartney na Super Bowl

Paul McCartney zagra krótki koncert w przerwie meczu o mistrzostwo ligi amerykańskiego futbolu NFL. Podczas poprzedniego Super Bowl doszło do tzw. "afery sutkowej" z udziałem Janet Jackson. Tym razem organizatorzy imprezy chcą się zabezpieczyć przed podobnymi incydentami i dlatego zaprosili byłego Beatlesa.

Jak przyznał rzecznik prasowy NFL, Brian McCarthy, tym razem dokonano wnikliwej analizy i szczegółowej selekcji wykonawców. Ostatecznie zdecydowano się na Paula McCartney'a, który w opinii organizatorów na pewno nie dopuści się żadnego skandalicznego zachowania.

Reklama

"W tym roku będziemy pod szczególną obserwacją. Dlatego bardzo dokładnie przemyśleliśmy wybór artysty, który wystąpi w przerwie meczu. Jesteśmy przekonani, że tym razem nie dojdzie do żadnych kontrowersji i publiczność będzie zadowolona z koncertu"- dodał McCarthy.

"To wspaniałe, że zostałem zaproszony do zagrania do koncertu podczas Super Bowl. Będziemy chcieli się pokazać z jak najlepszej strony milionom widzów na stadionie i przed telewizorami" - napisał w oświadczeniu Paula McCartney.

Artysta wystąpił już podczas finałowego meczu o mistrzostwo NFL w 2002 roku. Wtedy były Beatles zagrał koncert przed rozpoczęciem gry. Tym razem 12-minutowy występ odbędzie się w przerwie meczu, który zostanie rozegrany 6 stycznia 2005 roku.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: NFL | koncert | Paul McCartney | Super Bowl | McCartney

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje