Reklama

Massive Attack przeciwko nalotom na Irak

Członkowie brytyjskiej formacji Massive Attack ostro skrytykowali plany amerykańskiego ataku na Irak. Muzycy proponują, aby także inne zespoły przyłączyły się do protestu poprzez wycofanie swych reklam z magazynu "NME", najpopularniejszej gazety muzycznej na Wyspach.

Wygląda na to, że George Michael wcale nie jest odosobniony w swojej niechęci wobec polityki Stanów Zjednoczonych. Być może po prostu okazał się być pierwszym, który powiedział to publicznie. Jego śladem poszli członkowie Massive Attack, którzy otwarcie skrytykowali politykę zagraniczną USA i plany ataku na Irak.

Reklama

"Spróbujemy dać do zrozumienia politykom, że jesteśmy przeciwko atakom na Irak i przeciwko jakiemukolwiek zaangażowaniu Wielkiej Brytanii w ten konflikt. Uważamy, że wszyscy muzycy powinni na znak protestu wycofać z NME swoje reklamy. Nie możemy spokojnie siedzieć i patrzeć jak Amerykanie mordują ludzi, tylko po to, aby mieć łatwiejszy dostęp do ropy naftowej na Bliskim Wschodzie" - napisał w specjalnym oświadczeniu Robert "3 D" Del Naja.

Muzyk poinformował także, iż w styczniu i w lutym Massive Attack będą nagrywać materiał na swój nowy album.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Massive Attack | muzycy | plany | Irak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje