Reklama

Marysia zakochana

Ekscentryczny młody człowiek nie opuszcza wokalistki Marysi Sadowskiej ani na krok. Czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie? "Super Express" twierdzi, że kochanie.

Przyjechał za nią na Piknik Country do Mrągowa. Jeździ na koncerty, siedzi tuż obok, gdy Marysia (31 l.) udziela wywiadów. Popularny dziennik zauważył, że nosi nawet taką samą obrączkę.

Reklama

Wokalistka pytana o towarzysza odpowiada jedynie, że to przyjaciel Adrian.

Liczne obowiązki uniemożliwiają Marysi spędzanie więcej czasu z Adrianem. W weekendy koncertuje, kręci film, a w tygodniu intensywnie ćwiczy, bo we wrześniu wystartuje przecież w "Tańcu na lodzie".

"Próby są ciężkie, bo odnowiła mi się kontuzja lewej nogi, której nabawiłam się pół roku temu, na snowboardzie. Na razie nie mogę pokazać, na co mnie stać, ale na pewno nie spasuję. Codziennie chodzę na rehabilitację. Obiecuję, że dam z siebie wszystko" - zapewnia.

Zobacz teledyski Marysi Sadowskiej na stronach INTERIA.PL.

Super Express/INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kochanie | zakochana | Maria Sadowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje