Reklama

Maryla Rodowicz przed Festiwalem w Opolu: Nie lękajcie się

W piątek (14 czerwca) startuje 56. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu. Podczas imprezy nie może oczywiście zabraknąć Maryli Rodowicz, która pojawi się m.in. w duecie z Dawidem Kwiatkowskim.

Maryla Rodowicz na próbach przed Festiwalem w Opolu

Wszystkie koncerty z pierwszych trzech dni Festiwalu w Opolu (piątek-niedziela, 14-16 czerwca) pokaże TVP1. Ostatni dzień (poniedziałek 17 czerwca) to Scena Alternatywna przygotowywana przez TVP Kultura, ale ten koncert również będzie transmitowany przez TVP1.

Reklama

Maryla Rodowicz weźmie udział w niedzielnym koncercie "Nie pytaj o Polskę #30LATWOLNOŚCI".

Uczestniczyć w nim będą wykonawcy urodzeni po 1989 r. oraz uznane gwiazdy polskiej piosenki, którzy zaśpiewają przeboje ostatniego 30-lecia.

Na scenie pojawią się również m.in. Margaret, Igor Herbut, Natalia Nykiel, Kamil Bednarek, Sarsa, Michał Szpak, Daria Zawiałow, Dawid Kwiatkowski, Ewelina Lisowska, De Mono, Golden Life, Reni Jusis, Stachursky, Kombii, Katarzyna Cerekwicka, Feel, LemON, Ania Dąbrowska, Paweł Kukiz, Krzysztof Cugowski, Sydney Polak, Ryszard Rynkowski, Piotr Rubik, Big Day, Łzy, Ich Troje, Marcin Rozynek.

Elektronicznego brzmienia całości nada producent muzyczny - Gromee. Reżyserem koncertu jest Konrad Smuga.

"Próba w amfiteatrze w Opolu z Dawidem Kwiatkowskim. Tango na głos orkiestrę i jeszcze jeden głos. Koncert w niedzielę. Zapraszamy. Nie lękajcie się, nie będzie 'Shallow'" - napisała na Instagramie Maryla Rodowicz, publikując wspólne zdjęcie z Dawidem Kwiatkowskim.


Przypomnijmy, że w połowie maja w programie "Pytanie na Śniadanie" Maryla Rodowicz i Dawid Kwiatkowski zdecydowali się wykonać piosenkę "Shallow" (posłuchaj!), którą w oryginale śpiewają Lady GagaBradley Cooper.

Efekt nie przypadł do gustu komentującym, którzy byli bezlitośni zwłaszcza dla Rodowicz. "Z całym szacunkiem do Pani Maryli, ale tego nie da się słuchać" - czytamy pod nagraniem.

"Zabolało mnie to wykonanie", "Jak kraj taka Lady Gaga" - czytamy w kolejnych komentarzach.

"Prawda, to nie była moja tonacja. Ale to wyłącznie moja wina. Powinnam nalegać na wyższą tonację, ale zgodziłam się, bo Dawid tak chciał. Nic mnie nie usprawiedliwia. Powinnam być bardziej czujna i zrezygnować z projektu, który mi nie leżał" - tłumaczyła potem Maryla Rodowicz.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Maryla Rodowicz | Dawid Kwiatkowski | Festiwal w Opolu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje