Reklama

Marek Kościkiewicz: Koniec z De Mono?

Grupa De Mono będzie musiała radzić sobie bez Marka Kościkiewicza. Twórca większości przebojów tej formacji wyznał w rozmowie z INTERIA.PL, że nie będzie w tak dużym stopniu, jak dotychczas, angażował się w jej działalność. Tymczasem do sklepów trafiła niedawno druga solowa płyta Kościkiewicza, zatytułowana "Moment".

- Jeżeli zespół [De Mono] będzie nagrywał płytę, a ja znajdę chwilę czasu, to mogę się dołączyć. Może coś dla nich napiszę, ale nie sądzę, abym zaangażował się w stu procentach, tak jak do tej pory. Myślę, że program artystyczny na następną płytę będą musieli zbudować sobie sami - mówi Kościkiewicz.

Reklama

Nie oznacza to jednak, że muzyk pozostaje w jakimkolwiek konflikcie z pozostałymi członkami grupy.

- Jesteśmy w bardzo dobrych stosunkach towarzyskich. Ja uczestniczę czasami w ich koncertach, Andrzej [Krzywy, wokalista - przyp. red.] ostatnio był na moim koncercie. Ale wydaje mi się, że De Mono jest zespołem, który ma określoną pozycję na rynku.

- Słuchacze dziś chcą słuchać tych piosenek, które były największymi przebojami, jak "Statki na niebie". Zresztą ja też włączam je w innych wersjach do mojego repertuaru.

Przeczytaj cały wywiad.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: De Mono | Marek Kościkiewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje