Reklama

Reklama

Marcin Maciejczak ("The Voice Kids") udzielił szczerego wywiadu. Opowiedział o rodzinie

Marcin Maciejczak zyskał popularność po wygranej w trzeciej edycji "The Voice Kids". Od tego czasu jego wizerunek mocno się zmienił. Młody wokalista w ostatnim wywiadzie opowiedział więcej o swoim życiu prwatnym.

Marcin Maciejczak zyskał popularność po wygranej w trzeciej edycji "The Voice Kids". Od tego czasu jego wizerunek mocno się zmienił. Młody wokalista w ostatnim wywiadzie opowiedział więcej o swoim życiu prwatnym.
Marcin Maciejczak został zwycięzcą trzeciej edycji "The Voice Kids" /Kamil Piklikiewicz/DDTVN /East News

Marcin Maciejczak został zwycięzcą trzeciej edycji "The Voice Kids". Jego występy regularnie trafiają do zestawień "The Voice Global" - oficjalnego kanału YouTube formatu "The Voice", który prezentuje najciekawszych artystów z całego świata.

Debiutancki album Marcina Maciejczaka "Tamte dni" ukazał się 11 czerwca. Na płycie znajduje się oczywiście debiutancki singel "Jak gdyby nic", który uzyskał status platynowej płyty, oraz kolejne hity: "Deszcz i bez""Jeśli powiem" z filmu "Tarapaty 2". Maciejczakowi udało się także stworzyć duety z Luną Natalią Nykiel.

W ostatnim wywiadzie z Magdą Mołek młody wokalista odpowiedział o swojej rodzinie i zdradził, że zgłosił się do programu TVP m.in. po to, by ponownie zbliżyć do siebie rodziców, którzy przebywali w separacji. Podkreślił też, że stara się być samodzielny, ale rodzina jest dla niego dużym wsparciem. "Sięgam po rodzinę, kiedy naprawdę jest mi potrzebna, bo wydaje mi się, że jak na swój wiek, jestem samowystarczalny. (...) Rodzice są pomocą na wyciągnięcie ręki" - powiedział. 

Reklama

"Mama nie wpycha się za bardzo, i bardzo mi się to podoba, że nie jest w moim życiu zawodowym, pozwala mi decydować, bo to moja działka, artyzm i twórczość. Ja tylko się doradzam mamy, i ona mi w tym pomaga" - dodał. 

"Dla niej na pewno zawsze będę tym małym Marcinkiem, który zawsze jest w domu, który jest mały, a gdy wraca do szkoły, to rzuca plecak i się przytula. (...) Strasznie jestem blisko mamy, od dziecka jest mi bardzo bliska, bo ciężko nam było czasami i zawsze sięgałem po mamę. Wydaje mi się, że zawsze ze mną będzie, i zawsze, kiedy jest mi źle, to się przytulam do mamy i się tego nie wstydzę!" - wyznał.

Opowiedział również o relacji z ojcem. "Dostałem dużo wsparcia, ale po programie zakończyła się relacja między moimi rodzicami. Tata mieszka osobno, ale zawsze cieszę się, że mnie wspierał i wspiera" - opowiedział.

Ujawnił, że związek jego rodziców zaczął psuć się na długo przed jego udziałem w programie. "To w ogóle działo się przed. Poszedłem do programu, żeby trochę ich zjednoczyć, bo to była straszna separacja. Nie udało się, ale przez jakiś czas było dobrze" - zdradził. Przyznał też, że był jedną z osób, które namawiały jego rodziców do rozwodu. "Ja byłem osobą, która doradzała, żeby wziąć ten rozwód. Nie chciałem, by drążyć to dalej, żeby nie było źle w domu" - podsumował.

Od czasu występu w programie TVP wizerunek młodego wokalisty bardzo się zmienił. Przez dwa lata przeszedł metamorfozę od chłopca do nastolatka, który nie boi się wyrażać tego, kim jest. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL