Reklama

Małżeństwo Sinead O'Connor przetrwało zaledwie 18 dni

Irlandzka wokalistka Sinead O'Connor poinformowała fanów, że jej małżeństwo z Barrym Herridgem to już przeszłość. Para postanowiła się rozstać. Wkrótce rozwód.

O'Connor wzięła ślub w Las Vegas 8 grudnia. Dziś przyznaje, że jej decyzja była pospieszna.

Reklama

Wokalistka zagadkowo tłumaczy, że do zakończenia związku zmusiło ją zachowanie "niektórych osób z otoczenia męża" oraz... palona przed ślubem marihuana.

Irlandka podkreśla, że wciąż kocha Herridge'a, który na co dzień zajmuje się terapią uzależnionych od używek dzieci i młodzieży.

"To wspaniały człowiek. Bardzo go kocham. Przepraszam, że nie jestem stabilną kobietą. Nie byliśmy gotowi na konsekwencje związane z życiem mojego męża i jego bliskich. Barry był głęboko nieszczęśliwy i dlatego zdecydowałam się zakończyć to małżeństwo. Wydaje mi się, że on był na to zbyt miły" - stwierdziła artystka.

Z mętnego oświadczenia O'Connor wynika, że główną przyczyną rozpadu małżeństwa była prawdopodobnie mocna, negatywna reakcja bliskich i znajomych jej męża.

Było to już czwarte małżeństwo piosenkarki. Z poprzednich związków ma czwórkę dzieci.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: małzeństwo | 18+ | +18 | Sinead O'Connor | małżeństwa | separacja | rozwód | las vegas

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje