Reklama

Madonna: Z szacunkiem dla Britney

Madonna, amerykańska wokalistka pop, dość nieoczekiwanie wyraziła sympatię dla Britney Spears podczas swego koncertu, który odbył się w niedzielę, 5 listopada, w Nowym Jorku. Słynna piosenkarka zadedykowała swej młodszej koleżance po fachu utwór "What It Feels Like For A Girl".

Przed wykonaniem tego utworu Madonna pojawiła się na scenie w czarnej koszulce z napisem "Britney Spears" i powiedziała: "Ten utwór dedykuję Britney Spears".

Reklama

Nastoletnia wokalistka nie była jedyną osobą, o której trzy tysiące fanów zgromadzonych w Roseland Ballroom w Nowym Jorku, mogło usłyszeć z ust autorki "Material Girl". Wśród gwiazd show biznesu, o których wspomniała Madinna znaleźli się m.in. Lenny Kravitz, Gwyneth Paltrow, Donatella Versace i Danny De Vito.

Wokalistka wyraziła również swoją opinię o Bobbym Brownie, mężu Whitney Houston. On raczej nie zaliczy piosenkarki do grona swych wielbicielek. "Chciałabym coś powiedzieć Bobby'emu Brownowi, jeśli tu gdzieś jest. Nie masz się czym chwalić. Też mam już szlafrok z wyszytym własnym imieniem".

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: wokalistka | utwór | Britney Spears | spears | Madonna | britney

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje