Reklama

Madonna: Szok na scenie

Zbliżająca się trasa koncertowa Madonny ma być najbardziej szokująca w jej karierze. Podczas tournee "Re-Invention" na scenie będzie można zobaczyć m.in. symulowany seks lesbijski, egzekucję na krześle elektrycznym oraz bomby spadające na Irak i Afganistan.

Madonna już dawno doszła do wniosku, że sama muzyka i nawet najwspanialsza choreografia nie wystarczą, aby zrobić wrażenie na dzisiejszej publiczności. Po licznych prowokacjach o podłożu seksualnym nadszedł czas na mocniejsze wrażenia.

Reklama

Brytyjski dziennik "The Sun" ujawnił kilka "atrakcji", jakich mogą oczekiwać fani, którzy przyjdą na koncerty gwiazdy. W ich programie nie zabraknie miejsca na modny ostatnio seks lesbijski, który Madonna ma symulować podczas tańczenia tanga.

Po wykonaniu piosenki "Lament", pochodzącej z musicalu "Evita", na scenie zgaśnie światło, a mrok rozjaśniać będą jedynie fajerwerki towarzyszące "egzekucji" na krześle elektrycznym, na którym zasiądzie oczywiście sama bohaterka.

Z kolei przy "American Life" widownia usłyszy odgłos spadających bomb i zobaczy na telebimach filmy z prowadzonych w ostatnim czasie przez Stany Zjednoczone wojen w Iraku i Afganistanie.

Podczas śpiewania przez Madonnę starego przeboju "Papa Don't Preach" przez scenę mają przemaszerować skąpo odziane kobiety w ciąży, a wykonując piosenkę "Imagine" Johna Lennona wokalistka zapłacze nad losem głodujących dzieci.

Tournee "Re-Invention" startuje już w przyszłym tygodniu w Kalifornii. Do Europy Madonna zawita ze swym show w sierpniu.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: tournee | seks | muzyka | Madonna | szok

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje