Reklama

Madonna: Prozaiczne życie gwiazdy

Wszystko wskazuje na to, że Madonna na dobre zadomowiła się w Londynie. W telewizyjnym wywiadzie gwiazda wyznała, że uwielbia pić angielskie piwo, włóczyć się po knajpach, a także dokarmiać kaczki w parku.

Wynurzenia na temat uroków życia w brytyjskiej stolicy padły z ust Madonny podczas audycji "Friday Night With Jonathan Ross".

Reklama

"Upodabniam się do tych pijanych angielskich dziewczyn" - wyznała piosenkarka.

Podobno wszystkiemu winien jest jej mąż Guy Ritchie.

"Nie piłam, dopóki go nie poznałam" - twierdzi Madonna.

Nie znaczy to jednak, że małżonek wpędza ją w taką depresję, że aż popadła w alkoholizm - po prostu on też lubi usiąść w pubie z kuflem ulubionego napoju.

Amerykańska gwiazda przyznała, że tuż po przeprowadzce do Londynu nie czuła się komfortowo.

"W końcu jednak zakochałam się w tym mieście. Nauczyłam się jeździć po niewłaściwej stronie drogi i pokochałam angielskie piwo. Najlepszy jest Timothy Taylor" - powiedziała, zapewne ku uciesze producentów tej właśnie marki.

Madonna opowiadała też o swoich ulubionych zajęciach, wśród których są m.in. jazda na rowerze, dokarmianie kaczek w parku, chodzenie do kina, czytanie książek oraz rozmowa z mężem.

Ananova

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: zycie | piwo | życie gwiazd | życia | Madonna | Życie | 'Gwiazdy'

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje