Reklama

Lynyrd Skynyrd mają basistę

Ean Evans tymczasowo zastąpi zmarłego przed kilkoma dniami Leona Wilkesona w amerykańskiej grupie Lynyrd Skynyrd. Już z nowym basistą w składzie grupa dokończy tegoroczną trasę koncertową. Evans grał już koncerty z Lynyrd Skynyrd, gdy kłopoty zdrowotne miał Wilkeson.

Ross Schilling, menedżer Lynyrd Skynyrd, uważa iż jest mało prawdopodobne, aby Ean Evans stał się stałym członkiem zespołu. "We wrześniu, po zakończeniu koncertów, członkowie grupy przeanalizują całą sytuację i zdecydują, co chcą dalej robić. Ean już nam pomagał, gdy Leon był niedysponowany. Jesteśmy mu bardzo wdzięczni, że ma ochotę nam pomóc w tym trudnym momencie. Chcemy jednak podkreślić, że jest to tylko zastępstwo" - powiedział Ross Schilling.

Reklama

"Przetrwaliśmy wiele na przestrzeni lat i przetrwamy także to. Leon był muzykiem tak, jak i my i lubił kończyć to co zaczął. Gdybym to ja odszedł na zawsze, jestem pewniem, że Leon pierwszy powiedziałby, że zespół powinien istnieć" - mówił po śmierci kolegi Johnny Van Zant, wokalista Lynyrd Skynyrd. Jego starszy brat Ronnie, oryginalny wokalista zespołu, zginął w katastrofie lotniczej w 1977 roku.

Leon Wilkeson zmarł we śnie 27 lipca, w wieku 49-lat. Jego pogrzeb odbył się w ostatni wtorek, 31 lipca.

Dowiedz się więcej na temat: Lynyrd Skynyrd | basista | Ross

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje