Reklama

List do Jacka Kurskiego od Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych. Chcą Zenka Martyniuka

Od kilku dni głośno jest o decyzji przyznania dwóch miliardów złotych dla publicznych mediów. Przedstawiciele Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych wystosowali list do Jacka Kurskiego. Z takim apelem PKPO nie zgadzają się natomiast sami chorzy, którzy nie chcą aby organizacja, która miała bronić ich praw, układała się z TVP.

Chorzy na nowotwór wystosowali list do Jacka Kurskiego

Nie milknie dyskusja po ostatnim głosowaniu w Sejmie.

Reklama

W głosowaniu zdecydowano o przyznaniu 2 mld zł dla TVP i Polskiego Radia jako rekompensatę za opłaty abonamentowe. Opozycja opowiadała się za przyznaniem tej kwoty na leczenie chorych na nowotwory.

Głos w tej sprawie zabrała także Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych (PKPO), która reprezentuje 50 organizacji chorych na raka w Polsce. Zaproponowali prezesowi TVP, Jackowi Kurskiemu współpracę.

"Zdaniem liderów PKPO w misję narodowych mediów wpisane jest propagowanie szeroko rozumianej kultury, w tym także kultury zdrowotnej społeczeństwa (...). Skoro parlament przyznał dodatkowe 2 mld zł publicznym mediom na pełnie ich misji, powinny się one z nich wywiązać, tym bardziej że zdrowie, a zwłaszcza onkologia, są priorytetem rządu" - pisał zarząd.

Zaproponowali, by część środków przeznaczyć na sfinansowanie profesjonalnej kampanii społecznej w mediach publicznych poświęconej profilaktyce nowotworów. "Naszym zdaniem prowadzona w tej chwili kampania z budżetu Ministerstwa Zdrowia jest mało rozpoznawalna, niejednorodna, jej przekaz nie dociera do społeczeństwa" - tłumaczyli w liście.

"Koncert charytatywny na rzecz chorych na raka 'MUZYKA kontra RAK. Od disco do opery' mógłby być jednym z projektów, który chętnie zrealizowalibyśmy z TVP. Nasza misja 'Poprawa jakości i przedłużenie życia chorych na nowotwory w Polsce' spotkałby się tu z Waszą misją" - zasugerował PKPO, podkreślając, że lider Akcentu (sprawdź!), Zenek Martyniuk z pewnością włączyłby się w akcję.

Dodali również, że mają wiele innych pomysłów na współpracę z telewizją publiczną. "Wspomnę marzenie prezes Federacji Stowarzyszeń 'Amazonki' o międzynarodowej wyprawie kobiet po leczeniu raka piersi w dorzecze Amazonki, którą mogłaby sfilmować ekipa TVP czy cykliczne edukacyjne programy zdrowotne z udziałem ekspertów" - pisali dalej. 

Na razie ani lider zespołu Akcent, ani prezes TVP nie ustosunkowali się do listu.

 Pod samym listem opublikowanym na Facebooku pojawiło się mnóstwo komentarzy. Ludzie powiązani z PKPO sprzeciwiają się wysyłaniu takich propozycji do Telewizji Polskiej. Oto kilka z nich:

"Nie ma mojego poparcia dla propozycji wysuniętej przez PKPO. Nie potrzebujemy, reklam, spotów, koncertów Zenona, czy kogokolwiek. Potrzebujemy dobrego sprzętu do diagnostyki, godnych warunków leczenia, nowoczesnych terapii. Potrzebujemy też dostępu do rehabilitacji i psychoonkologów".

"Mało powiedzieć, że jestem zdumiona... Czuję się oszukana i zniesmaczona, bo organizacja, która z założenia powinna stać na straży także moich, jako pacjenta onkologicznego, interesów, uprawia politykę, wysuwając jakieś kuriozalne propozycje rozwiązań sytuacji, do której w ogóle nie powinno dojść i przeciwko której nie kto inny jak właśnie PKPO miało obowiązek zaprotestować".

"Jak ktoś może wpadać na tak absurdalne i lekceważące pomysły. My pacjenci onkologiczni mówimy nie takim pomysłom".

Pod postem można przeczytać też oświadczenie Fundacji Znajdź Pomoc.

"Szanowni Państwo, jako pacjencka organizacja zrzeszona w PKPO nie zostaliśmy poinformowani o liście ani jego treści. Zdecydowanie prosimy o nie posługiwanie się uogólnieniami w stylu "liderzy organizacji pacjentów" bez kontaktu ani konsultacji z tymiż oraz o sprostowanie i zweryfikowanie listy pozostałych organizacji".

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje