Reklama

Lindsay Lohan woli kobiety?

Podczas, gdy Lindsay Lohan przebywa w klinice odwykowej, światło dzienne ujrzały bardzo interesujące informacje, ujawnione przez jej byłego ochroniarza Lee T. Weavera.

Ochroniarz twierdzi, że podczas dwuletniej współpracy z panną Lohan, był świadkiem przeróżnych wariackich scen. Teraz mężczyzna zamierza o wszystkim opowiedzieć w swojej nowej książce, poświęconej kulisom pracy dla różnych znakomitości Hollywood, włączając w to między innymi Eddiego Murphy'ego, Wesley'a Snipesa i właśnie Lindsay Lohan.

Reklama

Najbardziej szokujące wydarzenie podczas jego pracy z Lohan?

"Straciłem rachubę, co do liczby kobiet, które zabierała do swojego pokoju hotelowego prosto z nocnego klubu" - powiedział Weaver prasie.

Według byłego ochroniarza, Lindsay próbowała nawet dobierać się do Mariah Carey.

"Widziałem, jak dobiera się w tańcu do jej tyłka i piersi" - kontynuuje Lee. "Pewnego razu poszedłem poszukać jej w klubowej łazience i znalazłem ją całującą się z inną dziewczyną po francusku".

Wszystkie te rewelacje podważa przedstawiciel aktorki, który zaprezentował dowody na to, że były ochroniarz Lohan dość znacznie mija się z prawdą. Otóż nie pracował on z Lindsay przez dwa lata, a jedynie przez 10 dni, zastępując kogoś wiosną 2006 roku i nigdy nie był stałym członkiem jej ochrony.

"Godne pożałowania jest, że ta osoba próbuje wmówić wszystkim, a może i sobie, że pracowała dla Lindsay przez długi czas. To tylko cyniczna i wstrętna próba wzbogacenia się na sławie znanej osoby" - komentuje sytuację przedstawiciel Lohan.

Kłamstwo na temat pracy dla Lilo rzuca cień na rewelacje ujawnione przez Weavera, jednak wszyscy z niecierpliwością czekają na pojawienie się jego książki.

MWMedia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: ochroniarz | światło dzienne | Lindsay Lohan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje