Reklama

Lindsay Lohan sprawia kłopoty na planie

Aktorzy oraz ekipa pracująca z Lindsay Lohan ("Zakręcony piątek") na panie filmu "Bobby" narzekają na zachowanie młodej gwiazdy. William H. Macy ("Cooler") powiedział nawet, że niesfornej Lohan "należy skopać tyłek".

Macy, który pracował z Lohan w kilku scenach twierdzi, że owszem młoda aktorka jest utalentowana, ale zupełnie brak jej dobrych manier.

Reklama

"Nie można się przecież spóźniać, to bardzo niegrzeczne" - podkreśla aktor.

Lohan niedawno otrzymała list z upomnieniem od szefa studia Morgan Creek Productions, który miał pretensje do aktorki, ponieważ ta nie raczyła pojawić się planie swojego najnowszego filmu "Georgia Rule". Szef nazwał Lohan "rozpuszczonym dzieciakiem".

W tym filmie Lohan gra z kolei u boku żony Williama H. Macy - Felicity Huffman.

"Aktor musi sobie uświadomić, że jeśli spóźnia się na plan ponad godzinę to wstrzymuje pracę około 150 innych osób. To jest po prostu brak szacunku" - mówi Macy.

Zobacz teledyski Lindsay Lohan na stronach INTERIA.PL.

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: kłopoty | Lindsay Lohan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje