Reklama

Reklama

Lenny Kravitz będzie pozywał za zdjęcie penisa?

Żarty się skończyły. Gwiazdor stwierdził, że nabijanie się z jego poprutych spodni narusza jego godność. Wokalista zagroził nawet internautom pozwami.

Lenny Kravitz grozi pozwami

Przypomnijmy, że w zeszłym tygodniu sieć obiegły zdjęcia z koncertu Lenny'ego Kravitza w Sztokholmie, na których widoczny jest penis artysty. "Penis gate" bardzo szybko stała się jednym z popularniejszych trendów w sieci, a do całej sprawy odniósł się nawet gwiazdor, publikując swoją rozmowę ze Stevenem Tylerem.

Internet od tamtego czasu zalała gigantyczna fala żartów na temat przyrodzenia artysty, pojawiły się też przeróbki osławionego zdjęcia. Taka ilość ironicznych komentarzy najwidoczniej nie spodobała się samemu zainteresowanemu, który przez swojego rzecznika poinformował, że jest możliwe wejście na drogę prawną z wszystkimi udostępniającymi nagie zdjęcie muzyka.

Reklama

Według rzecznika Kravitza mamy tu do czynienia nie tylko ze złamaniem praw autorskich, ale także z pogwałceniem praw człowieka. Z Youtube'a zniknęło również wideo z nagranym incydentem w Szwecji.

Zdjęcia oraz memy ze Sztokholmu na razie pozostają w sieci. Wkrótce okaże się na jak długo.

Zobacz prześmiewcze tweety na temat Lenny'ego Kravitza:

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: lenny kravitz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama