Reklama

Legendy rocka nienawidzą się

Angielscy fani, którzy dziś wieczorem zjawią się w Liverpoolu na jednym z ostatnich wspólnych koncertów Chucka Berry'ego, Little Richarda i Jerry'ego Lee Lewisa, nie zobaczą na ich twarzach łez wzruszenia. Powód jest prosty - legendarni muzycy rock and rollowi nienawidzą się wzajemnie.

Trzy legendy światowego rocka odbywają obecnie trasę koncertową "The Legends Of Rock'n'Roll". Ich wspólne występy rozpoczęły się jeszcze 10 lat temu, ale za kilka dni mają się definitywnie zakończyć.

Reklama

Chuck Berry, Little Richard i Jerry Lee Lewis zdążyli przez ten czas do tego stopnia się znienawidzić, że w kontraktach na bieżący rok znalazła się specjalna klauzula. Organizatorzy mają tak rozmieścić garderoby muzyków, aby nie spotykali się za kulisami.

Ostatni w Wielkiej Brytanii koncert wielkich rock'n'rolla odbędzie się podczas festiwalu "Liverpool Philharmonic Summer Pops". Później Berry, Lewis i Richard pojawią się jeszcze wspólnie na scenie w Holandii i Monaco, po czym definitywnie się rozstaną.

Barry Bethel, organizator trasy, mówi: "To przykre, że nie mogą się ze sobą dogadać. Chociaż wspólnie pojawiają się na scenie, ma się wrażenie, że to trzy odrębne koncerty. Nie chcieli nawet, aby w obecności jednego mówić o drugim. Większa jest szansa na reaktywację the Beatles, niż na to, że się kiedyś dogadają".

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: rock | legendy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje