Reklama

Lauryn Hill maltretowana przez Fugees

Coraz mniej prawdopodobnym staje się powrót Fugees, jednej z najpopularniejszych grup lat 90. Lauryn Hill, wokalistka zespołu, skrytykowała ostatnio Wyclefa Jeana i Prasa, którzy ponoć kontrolowali każdy jej ruch i często znęcali się psychicznie nad wokalistką.

Przypomnijmy, że pogłoski o reaktywacji Fugees krążą już od co najmniej roku. Wreszcie pod koniec czerwca na rozdaniu BET Awards zespół pojawił się niespodziewanie na scenie i zaprezentował 12-minutową wiązankę przebojów.

Reklama

Pomimo wspólnego występu wciąż nie wiadomo, czy Fugees będą w stanie razem wejść do studia i nagrać nową płytę. Lauryn Hill przyznała bowiem, że na początku musi podreperować swoje relacje z Wyclefem Jeanem i Prasem.

"Fugees byli w zmowie, by kontrolować, manipulować i wspierać poddaństwo i zależność. Często byłam psychicznie maltretowana i zmuszana do wielu rzeczy" - ujawniła wokalistka.

Lauryn dodała również, że członkowie zespołu zabronili jej spotykania się z innym mężczyzną po tym, jak media poinformowały o jej rzekomym związku z Jeanem.

"Byłam obiektem, na którym się wyżywano. Uczyniono ze mnie okropną osobę" - żali się Lauryn.

Przypomnijmy, że wokalistka wystąpi w sobotę, 9 lipca, w Gdyni na Heineken Open'er Festival. Relację z koncertu Lauryn Hill, a także z całej imprezy będziecie mogli przeczytać na stronach INTERIA.PL.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Wyclef Jean | wokalistka | Neluset Wyclef Jean | Fugees | Lauryn Hill

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje