Reklama

​Lady Gaga przerwała koncert. Zauważyła krwawiącą fankę

Lady Gaga postanowiła przerwać swój koncert w Uncasville, w Connecticut. Powodem była fanka, która zaczęła krwawić, ponieważ ktoś w tłumie przypadkiem uderzył ją w twarz.

Lady Gaga troszczy się o swoich fanów

Lady Gaga, która boryka się z problemami zdrowotnymi, wróciła do koncertowania. W trakcie swojego występu w Uncasville, w Connecticut, amerykańska gwiazda rzuciła w tłum różę. Kiedy podekscytowani fani próbowali złapać kwiat, jedna z dziewczyn stojących wśród publiczności została przez kogoś uderzona łokciem w twarz.

Reklama

Zdarzenie to zauważyła sama Lady Gaga, która postanowiła przerwać na chwilę swój koncert.

"Właśnie się rozejrzałam i zauważyłam. Wszystko z tobą w porządku? Potrzebujesz dodatkowej pomocy? Potrzebujesz ratownika?" - amerykańska wokalistka zwróciła się do zranionej dziewczyny, do której już zmierzał lekarz.

Następnie Lady Gaga zapytała fankę o imię oraz przeprosiła za całe zajście. "Meredith, jest mi strasznie przykro, że zostałaś uderzona w twarz i że teraz krwawisz. Upewnimy się, że wszystko z tobą dobrze" - powiedziała gwiazda, czekając aż do dziewczyny dotrze pomoc.

Chwilę później Lady Gaga oznajmiła, że resztę swojego koncertu dedykuje właśnie Meredith oraz zaprasza ją na backstage. "To, o czym musimy wszyscy pamiętać, to że są rzeczy ważniejsze niż show-biznes" - dodała Amerykanka.

Do sprawy odniosła się również także sama zainteresowana, czyli Meredith. Dziewczyna w komentarzu na Twitterze komplementowała swoją idolkę.

"To byłam ja! Jestem Meredith. I pozwólcie, że wam powiem, iż uważam, że (Lady Gaga - przyp. red.) była najsłodszą gwiazdą, jaką kiedykolwiek spotkałam. Nigdy nie zapomnę mojego prezentu z okazji 25. urodzin... Gaga jest niesamowita i jest piekielnie dobrym wykonawcą" - napisała fanka. 

Przypomnijmy, że Lady Gaga promuje obecnie swoją płytę "Joanne", którą promowały single "Perfect Illusion" oraz "Million Reasons". 

We wrześniu wokalistka trafiła do szpitala "z powodu dotkliwego, fizycznego bólu, który nie pozwala jej występować na scenie". Kilka dni później na profilach Lady Gagi w mediach społecznościowych pojawiło się oświadczenie, w którym amerykańska gwiazda poinformowała, że zdecydowała się odwołać europejską część swojej trasy koncertowej promującej album "Joanne". 

Lady Gaga podkreśliła w nim, że "zawsze była szczera na temat stanu swojego zdrowia fizycznego i psychicznego". 

"To skomplikowane i trudne do wyjaśnienia i próbujemy to rozpracować" - napisała Gaga, zapewniając swoich fanów, że jest "wojowniczką" i zrobi wszystko, by dojść do zdrowia i występować dla nich "60 lat albo dłużej".

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Lady Gaga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje