Reklama

L. Minelli: Wielka mistyfikacja?

Organizatorzy koncertu Lizy Minelli, który miał się odbyć w sobotę, 10 lipca w Budapeszcie, w ostatniej chwili ogłosili, że zamiast zapowiadanej gwiazdy wystąpi... Bonnie Tyler. Ponieważ nie mieli zamiaru zwracać pieniędzy za bilety, spora część fanów poczuła się oszukana i zgłosiła na policję doniesienie o oszustwie.

Koncert Lizy Minelli miał się odbyć początkowo na stadionie Ferenca Puskasa, mogącym pomieścić 70 tysięcy ludzi.

Reklama

Parę tygodni przed imprezą organizatorzy zmienili lokalizację na 14-tysięczny Kisstadion. Również to miejsce okazało się za duże, bowiem według nieoficjalnych informacji udało się sprzedać jedynie kilkaset biletów, których cena dochodziła do 35 tysięcy forintów (ok. 630 złotych).

Skandal wybuchł jednak dopiero wówczas, gdy na dzień przed koncertem organizatorzy podali, że zamiast Minelli wystąpi jej młodsza i mniej utytułowana koleżanka, Bonnie Tyler.

Ponad 70 fanów poczuło się oszukanych i zgłosiło sprawę na policję. Funkcjonariusze badają, czy rzeczywiście gwiazda w ostatniej chwili odwołała swój występ, czy może całe przedsięwzięcie było od początku oszustwem.

Na stronie oficjalnego fan klubu Minelli są wzmianki o lipcowych koncertach w Atlancie i Atlantic City w USA. O wizycie w Budapeszcie nie ma ani słowa.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: mistyfikacja | Bonnie Tyler

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje