Reklama

Krzysztof Krawczyk: 60-tka to jest coś!

- Ja udaję, że nie ma presji czasu - mówi INTERIA.PL Krzysztof Krawczyk, który 8 września skończył 60 lat. Na jego płycie "Tacy samotni" (premiera w poniedziałek, 25 września) pojawiło się sporo tekstów związanych z czasem i nieustanną pogonią za nim.

W otwierającym płytę nagraniu "To moje życie" Krawczyk śpiewa "goni mnie czas". Na płycie pojawiają się także takie słowa jak "życie wciąż gna, mija czas gdzieś obok nas" ("Tacy samotni") czy finałowe "Spieszmy się".

Reklama

- To jest jedyny moment, żeby powiedzieć, że życie płynie, że czas upływa, że wszystko przemija, żeby człowiek raczej starał się słuchać ludzi dookoła siebie. To taka filozofia dosyć prawdziwa. W moim wypadku również, bo 60-tka to już jest coś - opowiada nam Krzysztof Krawczyk.

- Choć Paul McCartney, jak był młody, to śpiewał "When I'm 64", a teraz śpiewa "When I'm 84" - śmieje się ze starszego o cztery lata byłego Beatlesa.

Wspomniany utwór "Spieszmy się" wokalista dedykował zmarłej na kilka tygodni przed premierą swojej mamie Lucynie. Napisał go Seweryn Krajewski

- Ta melodyka natychmiast nawiązuje do starych lat. Są w nim ostrzeżenia i wskazówki, żebyśmy nie tracili czasu na rzeczy, które nie dają nam nic. Lepiej popatrzmy na bliskiego nam człowieka, który przecież nie będzie wiecznie z nami, kochajmy się nawzajem, pomagajmy sobie nieść ciężar życia, i to nie tylko w rodzinie - refleksyjnie podsumowuje Krawczyk.

Przeczytaj cały wywiad z Krzysztofem Krawczykiem.

Zobacz teledyski Krzysztofa Krawczyka na stronach INTERIA.PL.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: samotni | Krawczyk | Krzysztof Krawczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje