Reklama

Reklama

Krzysztof Antkowiak o uzależnianiach i próbach samobójczych. "Chciałem skończyć ze sobą"

Znany z przeboju "Zakazany owoc" Krzysztof Antkowiak opowiedział Markowi Sekielskiemu o swoich uzależnieniach oraz depresji, która doprowadziła do prób samobójczych.

Krzysztof Antkowiak opowiada o swoich uzależnieniach

Krzysztof Antkowiak na scenie zadebiutował, kiedy miał 5 lat, ale dopiero po dekadzie udało mu się zyskać prawdziwy rozgłos. Dzięki hitowi "Zakazany owoc" (sprawdź!), zdobył nagrodę publiczności podczas Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w 1988 roku. Artyście nie udało się niestety zbudować ogromnej kariery, dziś wspomina nawet o próbach samobójczych i przyznaje się do uzależnień. 

Sprawdź tekst piosenki "Zakazany owoc" w serwisie Teksciory.pl!

Reklama

Antkowiak pojawił się w cyklu "Sekielski o nałogach" na kanale Youtube należącym do braci Sekielskich. W wywiadzie wspomina, że ciężko mu było pogodzić życie gwiazdy oraz obowiązki ucznia.

Coraz częściej w jego życiu zaczął pojawiać się alkohol. Jak sam mówi, pił wino, żeby się "zagłuszyć". Pojawiły się też próby samobójcze.

"Chciałem zniknąć, żeby sobie ulżyć, żeby stać się niewidzialnym" - powiedział Markowi Sekielskiemu.

"Czułem, że osiągnąłem dno i nie jestem w stanie sobie z tym poradzić. Pomyślałem sobie, jesteś nic niewart. Jesteś kompletnym zerem. Zacząłem czytać jak to zrobić. Miałem wszystko zaplanowane" - mówił.

Ze szponów nałogów - m.in. alkoholu i hazardu - Antkowiak wyrwał się dzięki modlitwie. Sekielskiemu opowiedział o imprezie sylwestrowej, na której jego ówczesna dziewczyna zachęciła go, aby zwrócił się do Boga.

"Panie Boże jeżeli jesteś, to mi pomóż. (...) Zacząłem czuć oczyszczenie, że ja mogę komuś to powiedzieć" - opowiadał. Następnego dnia Antkowiak miał poczuć radykalną zmianę w swoim życiu. Podczas wywiadu wyznał, że jest wolny od hazardu od dziewięciu lat.

Krzysztof Antkowiak - kim jest?

W latach 90. kariera Antkowiaka mocno wyhamowała. Debiutancki album wokalisty "Delfin", tworzony we współpracy z Grzegorzem Ciechowskim, zaliczył fatalne wyniki sprzedażowe. W utrzymaniu się na powierzchni nie pomógł również duet z Edytą Górniak oraz rola w filmie "Młode wilki 1/2".

W pewnym momencie kariera Antkowiaka całkowicie się załamała, a on popadł w uzależnienia. Wokalista swój największy problem widział jednak nie w alkoholu i narkotykach, a w hazardzie. "To straszny nałóg. Wpadłem w niego, kiedy byłem w Stanach. Finansowo nie było dramatu, ale ciągle myślałem tylko o kasynie, wolałem tam iść niż spotkać się z przyjaciółmi" - mówił.

W 2017 roku wokalistę można było oglądać w programie Polsatu "Twoja twarz brzmi znajomo", gdzie zajął drugie miejsce. W tym samym roku twórca zapowiedział również wydanie albumu z piosenkami Toma Waitsa.

Krzysztof Antkowiak w 2020 roku wydał płytę "Zostanie mi muzyka" z piosenkami do tekstów ks. Piotrowi Pawlukiewiczowi.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Antkowiak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje