Reklama

Kreator nie ulęknie się wojny domowej

Mille Petrozza, lider niemieckiej formacji thrashmetalowej Kreator, niezbyt dobrze wspomina wizyty swojej grupy w naszym kraju. Prawie zawsze coś stawało im na przeszkodzie i Kreator przedwcześnie schodził ze sceny. "Nie tym razem!" - zapewnia Mille, który już rozgrzewa się przed wspólną trasą z Destruction i Sodom.

- Nad naszymi koncertami w Polsce wisi jakaś klątwa, ale tym razem nawet połączone siły wojny domowej i trzęsienia ziemi nie będą w stanie nas powstrzymać. Do tej pory twój kraj opuszczałem z mieszanymi uczuciami - rewelacyjna publiczność i fatalny pech, który uniemożliwił nam pokazanie się od jak najlepszej strony. Najgorzej było, kiedy graliśmy przed Megadeth, bo wtedy musieliśmy opuścić scenę po 20 minutach... - powiedział Mille w wywiadzie udzielonym INTERIA.PL.

Reklama

Petrozza twierdzi również, że istnieje realna szansa na to, by część materiału z myślą o albumie koncertowym i płycie DVD została zarejestrowana na koncertach w Polsce. Przypomnijmy - Kreator, Destruction, Sodom i Wykked Wytch zagrają w naszym kraju w pierwszych dniach 2002 roku. 6 stycznia zespoły wystąpią w warszawskim klubie "Proxima", a dzień później ten sam zestaw pojawi się w katowickim "Mega Clubie". Początek obu koncertów o godzinie 18.00.

Przeczytaj wywiad z Mille!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kreator | "Wojna domowa" | wojny | Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje