Reklama

Korn: Powrót do zdrowia

Kilka tygodni przerwy czeka Jonathana Davisa, wokalistę grupy Korn, po tym jak wykryto u niego infekcję krwi. We wtorek, 13 czerwca, muzyk opuścił szpital w Londynie i powrócił do domu w Los Angeles. Z wiadomych powodów Korn odwołał europejską część trasy.

Według informacji podanych przez Davisa, lipcowa trasa "Family Values" nie jest zagrożona.

Reklama

"Zacząłem mieć te dziwne siniaki na ciele jakieś 2 tygodnie temu. Byłem bardzo słaby po koncertach, więc poszedłem do lekarza w Londynie. Zrobili mi parę testów krwi i gdy wyszły wyniki, wzięli mnie do szpitala. Okazało się, że mam ITP [samoistna plamica małopłytkowa]. Trudno to wyjaśnić, ale generalnie to infekcja krwi będąca reakcja alergiczną na leki, które brałem. Gdybym nadal trzepał głową na scenie, mógłbym mieć krwotok do mózgu i paść trupem na miejscu" - napisał Jonathan Davis na oficjalnej stronie zespołu.

"Lekarze twierdzą, że był to incydent, a po kilku tygodniach wszystko wróci do normy" - dodał lider grupy Korn.

Przypomnijmy, że wokalista nie wystąpił ze swoim zespołem na koncercie na festiwalu Download w Castle Donington w sobotę, 10 czerwca. Wówczas Korn zagrał około pół godziny, a gościnnie Davisa zastąpili Corey Taylor (Slipknot), Matt Heafy (Trivium), Daz Fafara (Devildriver), M Shadows (Avenged Sevenfold), Benji Webbe (Skindred) i Jesse Hasek (10 Years).

Zobacz teledyski grupy Korn na stronach INTERIA.PL.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Korn | zdrowie | powrót

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje