Reklama

Korn: Nowy kontrakt

Grupa Korn, gwiazda niedawnego Metal Hammer Festival z katowickiego "Spodka", podpisała lukratywny kontrakt z wytwórnią Virgin, należącą do koncernu EMI. W jego ramach grupa Jonathana Davisa otrzyma 15 milionów dolarów, a wytwórni przypadnie ponad 25 procent zysków z wydawnictw, tras koncertowych i gadżetów firmowanych przez zespół.

Umowa będzie obejmować niemal wszelkie płaszczyzny aktywności muzycznej grupy - włącznie z filmami, telewizją, książkami i grami video.

Reklama

Podobny kontrakt wytwórnia EMI zawarła z Robbiem Williamsem w 2002 roku.

"Zawsze czułem się jakbym pracował dla wytwórni. Teraz czuję, że jestem prawdziwym partnerem. Czekam na nowy rozdział naszej kariery" - cieszył się Jonathan Davis.

Jednak nie wszyscy analitycy rynku muzycznego uważają, że tego rodzaju umowy są dobre. W dodatku zastanawiające jest, dlaczego EMI zdecydował się podpisać taki kontrakt właśnie z Kornem, skoro ostatnie wyniki finansowe zespołu nie należały do najlepszych. Ostatnie dwie płyty rozeszły się w ilości niespełna 1,5 miliona kopii każda, choć jeszcze pod koniec lat 90. grupa sprzedawała ponad dwukrotnie więcej albumów.

Podobnie wygląda kwestia zysków z koncertów. W 2002 roku trasa przyniosła 16 milionów dolarów, a z kolei dwa lata później już tylko 3,3 mln dol.

"Ten zespół będzie przebojem jeszcze przez długi czas" - twierdzi jednak David Munns z EMI.

Pierwsza płyta w barwach EMI ukaże się 21 listopada. Nowy materiał Korna wciąż jeszcze nie ma tytułu. Wiadomo za to, że pierwszym singlem będzie "Twisted Transistor", który do sklepów trafi już 3 października.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Korn | Metal Hammer Festival

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje