Koniec bajki Dody

W czwartek, 22 listopada, nastąpi definitywny koniec najgorętszego małżeństwa show-biznesu, czyli Doroty Rabczewskiej (23 l.) i Radosława Majdana (35 l.).

O tym, że Doda chce rozstać się z bramkarzem Polonii Warszawa, poinformowała jego i cały kraj w programie "Dzień Dobry TVN". Zagranie to było dopiero początkiem gry wokalistki, która nieustannie na oczach całej Polski wodziła męża za nos, dając nadzieję na rozejm. Po wspólnych spacerach i kolacjach następowały jednak były kłótnie.

Reklama

"Jej wszystkie poczynania to wielki show. Myślałem wcześniej, że daliśmy sobie drugą szansę. Ale nam nie wyszło" - wyznał Radosław Majdan dziennikowi "Super Express".

Niedawno gwiazda spakowała wszystkie rzeczy męża w worki na śmieci i kurierem przesłała pod bramę stadionu, na którym trenuje.

"To już była przesada" - mówi dziennikowi sportowiec. Tym bardziej, że był umówiony tego dnia z Dodą na osobisty odbiór swoich rzeczy.

A początki ich miłości były niczym z bajki. Majdan, jeden z najlepszych polskich bramkarzy, wypatrzył Dorotę, mało znaną wówczas wokalistkę, w reality show "Bar" i specjalnie dla niej przyjechał do Wrocławia na nagranie programu. Tak narodziło się wielkie uczucie.

Gdy Majdan w 2003 r. podpisał kontrakt w Izraelu, Doda bez wahania przeniosła się tam razem z nim. To właśnie wtedy wytatuowali sobie na przedramionach swoje imiona, bo miała to być miłość do końca życia. Gdy jednak Doda wyrosła na gwiazdę, Majdan przestał się dla niej liczyć.

"Po prostu nie chcę już, żebyśmy byli razem" - zapewnia dziś bramkarz.

W 2001 r. mało kto słyszał o Dodzie. Majdan grał wówczas w tureckim klubie i zarabiał ok. miliona, a rok później w Grecji nawet 1,6 mln zł. Doda była wówczas pyskatą nastoletnią uczestniczką telewizyjnego programu "Bar", a jej zespół Virgin dopiero debiutował w mediach. Jeszcze w 2003 r. wciąż była na utrzymaniu Majdana.

Sukces i wielkie pieniądze przyszły w życiu Dody dopiero w 2005 r., gdy wydała z Virgin bestsellerowy album "Ficca" i ruszyła w trasę po Polsce. Rok później zarobiła przynajmniej 4,5 mln zł, podczas gdy Majdan zaledwie ponad pół miliona.

Akcje Dody wciąż rosną, a Majdan może obecnie liczyć jedynie na 200 tysięcy złotych rocznie.

Sąd udzieli parze rozwodu już 22 listopada, bez orzekania o winie żadnej ze stron.

Dowiedz się więcej na temat: Doda | Radek Majdan | show | bajki | Majdan

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje