Reklama

Kolejny wypadek Lindsay Lohan

Hollywoodzka gwiazdka Lindsay Lohan (20 l., "Zakręcony piątek") cudem uniknęła poważniejszych obrażeń po tym, jak jej range rover wjechał w niedzielę, 19 listopada, w samochód... policji. Do zdarzenia doszło w Londynie.

Lohan wracała z imprezy z Calumem Bestem, synem legendarnego brytyjskiego piłkarza George'a Besta, kiedy jej samochód wpadł na policyjny patrol.

Reklama

Londyńscy policjanci nie powinni być jednak zdziwieni, gdyż jest to już czwarty wypadek Lohan w ciągu ostatnich 18 miesięcy.

W maju 2005 roku fotograf Gaio Ramirez "stuknął" jej auto w Los Angeles. W październiku 2005 roku w Beverly Hills Lohan najechała swoim mercedesem w czerwonego vana (niewielkie obrażenia odniósł kierowca). Tłumacząc przyczyny wypadku stwierdziła, że spieszyła się, by umknąć goniącym ją paparazzi.

Wreszcie dwa tygodnie temu niedaleko hollywoodzkiego nocnego miejsca spotkań Hyde, w auto Lohan wjechał kolejny fotograf, uszkadzając tył jej mercedesa.

Cóż, Zbigniew Wodecki wjeżdżał kiedyś ciągle w tramwaje, Lindsay Lohan nie ma widocznie szczęścia do fotografów...

Zobacz teledyski Lindsay Lohan na stronach INTERIA.PL.

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: wypadek | Range Rover | wypadku | Lindsay Lohan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje