Reklama

Reklama

Kolejna afera w "Dance dance dance". "Promowanie nagości i erotyki"

Tegoroczna edycja programu TVP "Dance dance dance" od początku wzbudza kontrowersje. Tym razem widzowie poczuli się zgorszeni przedstawionymi choreografiami. Chodziło między innymi o występ Roksany Węgiel i Oliwii Górniak.

Roksana Węgiel z przyjaciółką Oliwią Górniak

Program "Dance dance dance" do tej pory był jednym z najrzadziej komentowanych telewizyjnych show, jednak wszystko zmieniło się w tym sezonie. Dzieje się tak m.in. przez pandemię koronawirusa i ostre uwagi nowego jurora, Agustina Egurroli

Agustin Egurrola już w pierwszym odcinku nie szczędził przykrych słów Roksanie Węgiel. "Uważam, że duet był dużo lepszy niż solówka. Tam było więcej dynamiki, a ten wykon był nudny i szkolny. Nie było tego kontrastu, wszystko było płaskie i to chodzenie zabiło całą siłę, która była na początku. Ten program to szkoła życia" - stwierdził wtedy. Młoda wokalistka po tych uwagach nie kryła łez.

Reklama

"Roxi, jeszcze trochę ci brakuje, żeby dołączyć do profesjonalnych tancerzy. Oliwia lepiej wypadła fizycznie" - tak skomentował jeden z kolejnych występów. 

Później zrobiło się głośno o tym, że TVP planuje ocenzurować "tęczowy makijaż", tłumacząc, że "program 'Dance Dance Dance' jest audycją o charakterze wyłącznie rozrywkowym, pozbawioną symboli, które mogą kojarzyć się z jakąkolwiek ideologią. Przedstawiciele TVP oraz firmy Rochstar - producenta wykonawczego - uznali, że stylizacja Roksany mogłaby wywołać niepotrzebną dla nieletniej osoby burzę medialną".

Teraz widzowie zarzucają produkcji, że choreografie są zbyt wyzywające. Chodziło między innymi o występ Roksany Węgiel, która wykonała układ do piosenek Britney Spears "Baby One More Time" oraz "Toxic".

"Po szóstym odcinku do produkcji spłynęły informacje, że przedstawiane w programie choreografie są promowaniem nagości i erotyki w telewizji publicznej. Chodzi przede wszystkim o występy nieletnich Roksany Węgiel i Oliwii Górniak. Podczas wykonywania układów do teledysków Britney Spears ('Baby One More Time' i 'Toxic') Roksana wykonywała prowokujące gesty i prezentowała obnażone części ciała" - donosi źródło portalu Pudelek.pl

Krytykę miała zebrać również charakteryzacja nastolatek do utworu "Revolution". "Podczas ostatniego wykonania choreografii do układu 'Revolution' zaprezentowały telewidzom ostry makijaż i tapir, który został uznany za absolutnie niestosowny dla osób w tak młodym wieku. Poproszono po raz kolejny producentów, aby nastolatki nie otrzymywały układów, w których epatuje się nagością w sposób nieprzyzwoity" - tak miał brzmieć zarzut.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama