Reklama

Klasyczny Kanye West

Już w poniedziałek, 29 sierpnia, do sklepów trafi jedna z najbardziej oczekiwanych płyt 2005 roku - "Late Registration" Kanye Westa. Raper opisuje swój drugi album jako "klasykę".

27-letni West jest przekonany, że za kilka lat jego album będzie wymieniany obok klasycznych pozycji z dorobku Stevie'go Wondera czy Prince'a.

Reklama

"Od wielu lat nikt nie dokonał niczego podobnego. Wonderowi się to udało, Prince'owi też się to udało. Nie staram się konkurować z nowymi płytami, tylko z klasykami. Być może brzmi to jak świętokradztwo, ale dlaczego nie spróbować?" - twierdzi Kanye.

Na płycie usłyszymy między innymi Adama Levine'a z Maroon5, Jamie Foxxa, Commona, The Game'a, Nasa, Camrona, Brandy czy Jay'a-Z.

West nastawiony jest na sukces, ale jest w stanie zrezygnować z popularności w każdym momencie.

"Jeżeli nie będzie mi się to podobało, jestem w stanie dokonać sabotażu i przerwać karierę. Być znów anonimowym. Mógłbym skoncentrować się na przykład na produkcji filmów. Nie chcę być tak słynny, jak Michael Jackson" - powiedział raper.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kanye West | raper | West | Kanye

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje