Reklama

Kiss: Paul Stanley chce być aktorem

Wprawdzie kariera zespołu Kiss jeszcze nie dobiegła końca, ale członkowie nowojorskiego kwartetu już myślą o tym, co będą robić w przyszłości. Paul Stanley, wokalista i gitarzysta formacji, myśli o zajęciu się na poważnie aktorstwem.

Paul ma już za sobą doświadczenia sceniczne. Przed dwoma laty występował w musicalu "The Phantom Of The Opera", wystawianym w Toronto. Spodobało mu się to na tyle, iż chce kontynuować przygodę z teatrem muzycznym.

Reklama

"Teatr muzyczny to wielkie wyzwanie i chcę mu sprostać. Proszono mnie już, abym grał w Chicago i Nowym Jorku, jednak odmówiłem, bo uznałem, że powinienem spędzić więcej czasu z moim synem. Oczywiście istnieje duże prawdopodobieństwo, że jeszcze zagram. Poza tym jestem w tej korzystnej sytuacji, że mam oferty na biurku i z pewnością skorzystam z nich, gdy przyjdzie na to odpowiedni czas" - mówił dziennikarzom Paul Stanley.

Muzyk nie ujawnił, kiedy odbędą się pożegnalne koncerty Kiss i czy naprawdę będą to ostatnie występy w bogatej karierze grupy. Obecnie wiadomo, iż w 2002 roku grupa zagra jeszcze kilka koncertów, choć raczej nie zdecyduje się na zorganizowanie dużego tournee.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kiss | Paula | chcę | stanley

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje